USA i Unia pomogą Ukrainie odbudować energetykę. Koordynuje Polak | Norwegia inwestuje w bezpieczeństwo kabli po sabotażu Nord Stream 1 i 2

USA i Unia pomogą Ukrainie odbudować energetykę. Koordynuje Polak | Norwegia inwestuje w bezpieczeństwo kabli po sabotażu Nord Stream 1 i 2

:Zachód zapewni Ukrainie sprzęt niezbędny do przetrwania zimy po serii ataków rakietowych Rosji mających odebrać Ukraińcom energię i ciepło pomimo ich sukcesów na froncie. Pomoc jest koordynowana przez Wspólnotę Energetyczną pod wodzą Polaka.

:Norwedzy z Nkom zajmującego się kablami telekomunikacyjnymi mają wydać 4,4 mln dolarów na nowe sposoby monitoringu takiej infrastruktury w celu wykrywania zagrożeń po tym, jak nieustaleni sprawcy dokonali sabotażu gazociągów Nord Stream 1 i 2 poprzez wysadzenie ich na odcinku podmorskim.

Czytaj dalej„USA i Unia pomogą Ukrainie odbudować energetykę. Koordynuje Polak | Norwegia inwestuje w bezpieczeństwo kabli po sabotażu Nord Stream 1 i 2”

Wybuch w Przewodowie nie zagroził energii z Ukrainy dla Polski, ale Putin tak

Wybuch w Przewodowie nie zagroził energii z Ukrainy dla Polski, ale Putin tak

Internet stał się znów areną spekulacji po niewyjaśnionym wybuchu w Przewodowie. Doszło do niego niedaleko linii elektroenergetycznej łączącej Polskę i Ukrainie, ale nie zagroził on handlowi między tymi krajami. Zrobił to jednak Władimir Putin już jakiś czas temu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Przewodów, w którym doszło do wybuchu, na temat którego trwają spekulacje medialne jakoby był skutkiem ataku rakietowego Rosji na Ukrainę, znajduje się kilka kilometrów od połączenia elektroenergetycznego polsko-ukraińskiego Zamość-Dobrotwór. Łączy on wyspę bursztyńską z systemem polskim. Wyspa jest zsynchronizowana z siecią kontynentalną i jest izolowana względem pozostałej części systemu ukraińskiego. Ten został zsynchronizowany z europejskim 16 marca 2022 roku, niejako wprowadzając Ukrainę do Unii w tym sektorze, ale za pośrednictwem Rumunii i Mołdawii. Dostawy z Dobrotworu do Polski nie płynęły od wakacji, bo któryś z serii ataków rakietowych Rosji je uniemożliwił. Natomiast atak z 10 października tego roku zmusił Ukrainę do zatrzymania eksportu do Unii Europejskiej w ogóle.

Oznacza to, że zdarzenie w Przewodowie nie zagroziło dostawom energii z Ukrainy do Polski, które nie były realizowane od wakacji ani nie są obecnie możliwe. Być może będzie na nie szansa po modernizacji linii Rzeszów-Chmielnicki zaplanowanej do końca tego roku pod warunkiem ponownej stabilizacji sektora elektroenergetycznego Ukrainy. Niestety to właśnie ta perspektywa została oddalona kolejnym atakiem rakietowym Rosji z 15 listopada. Kolejne zniszczenia elektroenergetyki nad Dnieprem zmniejszają szanse na przywrócenie energii z tego kierunku do Unii Europejskiej, w tym Polski. Pomoc Zachodu musi być skierowana w celu zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii Ukraińcom i uniknięcia nowej fali uchodźców, tym razem energetycznych, a także w przywrócenie przepływu tejże na granicy z Unią Europejską. Nowe wsparcie USA i Unii Europejskiej przekraczające 3 mld dolarów miesięcznie może to umożliwić. Natomiast, jeżeli zdarzenie w Przewodowie to skutek inwazji Rosji na Ukrainie, to odpowiada za nie kraj-agresor.

Niewiadoma Przyjaźni polsko-niemieckiej

Niewiadoma Przyjaźni polsko-niemieckiej

PKN Orlen deklaruje gotowość do porzucenia ropy rosyjskiej wskutek nowych sankcji unijnych o które zabiega Warszawa po to, by nie płacił kary za zerwanie kontraktów wykraczających poza koniec 2022 roku. Czy Polska i Niemcy zgodnie z zapowiedziami porzucą ropę rosyjską z Ropociągu Przyjaźń do końca roku? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Niewiadoma Przyjaźni polsko-niemieckiej”

Ropa rosyjska staje się trędowata w przeddzień embargo morskiego i ceny maksymalnej | Wyciek w Zaporożu nie był radioaktywny, póki co

Ropa rosyjska staje się trędowata w przeddzień embargo morskiego i ceny maksymalnej | Wyciek w Zaporożu nie był radioaktywny, póki co

:Dwa tygodnie przed wejściem w życie embargo unijnego na dostawy morskie ropy z Rosji sprzedaż tego paliwa w Europie Zachodniej spada o 90 procent w porównaniu z lutym 2022 roku, kiedy doszło do inwazji na Ukrainie.

:Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej informuje o wycieku z systemu chłodzenia Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej po kolejnym ataku. Rosja nie chce zdemilitaryzować tego obiektu pomimo apelów Agencji.

Czytaj dalej„Ropa rosyjska staje się trędowata w przeddzień embargo morskiego i ceny maksymalnej | Wyciek w Zaporożu nie był radioaktywny, póki co”

Rosjanie przyznają, że era Gazpromu w Europie może się skończyć | Rosja może zostać uznana za państwo wspierające terroryzm za ataki na energetykę Ukrainy

Rosjanie przyznają, że era Gazpromu w Europie może się skończyć | <strong>Rosja może zostać uznana za państwo wspierające terroryzm za ataki na energetykę Ukrainy</strong>

:Kommiersant przyznaje, że kryzys energetyczny podsycany przez Gazprom może się skończyć utratą przez niego rynku w Europie. Alternatywa pozostaje mglista.

:Parlament Europejski ma w planach głosowanie w sprawie uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm.

Rosjanie przyznają, że era Gazpromu w Europie może się skończyć

Kommiersant przyznaje, że kryzys energetyczny podsycany przez Gazprom może się skończyć utratą przez niego rynku w Europie. Alternatywa pozostaje mglista.

– Po raz pierwszy od czterdziestu lat kraje Unii Europejskiej wchodzą w zimę bez pewności dostaw gazu z Rosji, która była największym źródłem przez dekady. Choć władze krajów europejskich przygotowały się najbardziej jak to było możliwe, jest mało prawdopodobne by przeszły przez sezon grzewczy bez obniżki zużycia i znacznego wzrostu cen gazu. Ten ostatni czynnik sprzyja Gazpromowi w krótkim terminie, ale w długim grozi mu całkowitą utratą rynku europejskiego – czytamy w Kommiersancie.

Kommiersant przyznaje, że Gazprom zmniejszył dostawy do Europy siedem-osiem razy w porównaniu z notowanym w poprzednich sezonach grzewczych. Rosjanie podsycali w ten sposób kryzys energetyczny dający rekordowe ceny tego paliwa oraz energii elektrycznej na Starym Kontynencie. Te przełożyły się na destrukcję popytu. Zużycie gazu w Niemczech spadło o 16 procent rok do roku w okresie styczeń-październik i ponad 22 procent w okresie czerwiec-październik. Magazyny gazu w Unii są pełne prawie w 100 procentach.

Tej zimy może być konieczna redukcja zużycia gazu jak w Niemczech oraz większy pobór z magazynów, a potem nadejdzie kolejna w latach 2023/24, przed którą może nie być już w ogóle gazu z Rosji. Oxford Institute For Energy Studies kojarzony z Rosjanami szacuje, że Europejczycy będą mogli zapełnić magazyny do około 65 procent ich pojemności w najlepszym razie, a w najgorszym do 45 procent. Wiele zależy też od tego czy zima będzie ostra. Łagodna jesień pozwoliła ograniczyć zużycie, a z drugiej strony obniżyła cenę giełdową. Ewentualne niedobory mają według Kommiersanta wywołać wzrost cen do nawet powyżej 3000 dolarów za 1000 m sześc. jak w szczytowym momencie obaw o bezpieczeństwo dostaw gazu latem 2022 roku. Cena na giełdzie TTF w Holandii spadła 11 listopada poniżej 100 euro za megawatogodzinę, czyli niecałe 1000 dolarów za 1000 m sześc. To wciąż znacznie więcej od około 200 dolarów za 1000 m sześc. notowanych przed kryzysem energetycznym zapoczątkowanym przez Gazprom w wakacje 2021 roku.

Drogi gaz to krótkoterminowo szansa dla Gazpromu, który będzie miał problem z uzyskaniem takich samych przychodów jak w 2021 roku przy rekordowo niskich dostawach. Długoterminowo jednak przełoży się na długoterminowy spadek zużycia pozwalający Europie całkiem porzucić Gazprom. Kommiersant przypomina, że odpowiadał w 2021 roku za 47 procent rynku europejskiego, a obecnie jest już to tylko 8-9 procent. Z pomocą przychodzą dane ośrodka Bruegel, który na bieżąco monitoruje konsumpcję gazu w Europie. Wynika z nich, że Unia Europejska zrealizuje cel redukcji zużycia narzucony przez Komisję na poziomie 15 procent z nadwyżką. Dzienne zapotrzebowanie na gaz w 2022 roku wynosiło średnio między październikiem a listopadem ponad 30 procent mniej w Niemczech niż w średniej z lat 2019-2021. W Holandii było nawet o ponad 40 procent niższe. Warto zaznaczyć, że ceny sugerowane przez Kommiersant na giełdzie mogą nie oddziaływać na rynek europejski przez cenę maksymalną proponowaną przez Komisję Europejską w produktach miesięcznych na holenderskiej giełdzie TTF oraz różne rozwiązania tego typu w poszczególnych państwach członkowskich, jak taryfa zaniżona w Polsce do 2027 roku.

Gazprom szuka od lat alternatywy poza Europą. Dostawy do Chin czy Iranu wciąż stanowią ułamek tych słanych na Stary Kontynent i wymagają miliardowych inwestycji utrudnionych przez sankcje zachodnie za atak Rosji na Ukrainie.

Kommiersant/Bruegel/Wojciech Jakóbik

Rosja może zostać uznana za państwo wspierające terroryzm za ataki na energetykę Ukrainy

Parlament Europejski ma w planach głosowanie w sprawie uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm.

Debata w sprawie uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm odbyła się jeszcze w październiku, a głosowanie ma się odbyć w środę, 23 listopada, po tym jak Rosjanie przeprowadzili jesienią serię ataków rakietowych na energetykę Ukrainy zagrażając bezpieczeństwu dostaw energii oraz ciepła ludności cywilnej w sezonie grzewczym.

– Siły zbrojne Rosji w toku wojny przeciwko Ukrainie zintensyfikowały uderzenia na cele cywilne, w tym infrastrukturę energetyczną, szpitale, ośrodki medyczne, szkoły i schrony, naruszając prawo międzynarodowe oraz humanitarne – czytamy w informacji Parlamentu. Rezolucja w tej sprawie nie ma charakteru legislacyjnego, więc będzie sygnałem politycznym parlamentarzystów z całej Europy.

Inwazja Rosji na Ukrainie z lutego 2022 roku nie przyniosła Kremlowi deklarowanego celu zmiany władzy w Kijowie. Siły rosyjskie cofają się pod naporem kontrofensywy Ukrainy na południu kraju. Doszło już do wyzwolenia Chersonia. Ataki rosyjskie na infrastrukturę energetyczną zagrażają jednak ludności cywilnej oraz logistyce kampanii militarnej Ukraińców.

Parlament Europejski/Wojciech Jakóbik

Rynek ropy widzi recesję | Rosja chce rekompensować utratę Nord Stream 1 i 2 hubem w Turcji o mniejszym potencjale

Rynek ropy widzi recesję | <strong>Rosja chce rekompensować utratę Nord Stream 1 i 2 hubem w Turcji o mniejszym potencjale</strong>

:Międzynarodowa Agencja Energii oraz OPEC obniżają prognozy wzrostu zapotrzebowania na ropę naftową wobec sygnałów o globalnej recesji gospodarczej.

:Minister spraw zagranicznych Rosji przekonuje, że rozwój hubu gazowego w Turcji pozwoli zrekompensować stratę przepustowości wywołaną sabotażem gazociągów Nord Stream 1 i 2 przez Bałtyk. Jednakże potencjał obu rynków jest różny i jest mniejszy w przypadku szlaku tureckiego.

:Atak rakietowy Rosji na Ukrainę zaszkodził dostawom energii do Mołdawii oraz ropy do Węgier i Słowacji.

Czytaj dalej„Rynek ropy widzi recesję | Rosja chce rekompensować utratę Nord Stream 1 i 2 hubem w Turcji o mniejszym potencjale

Gra Gazpromu nie działa, ale Rosjanie już straszą następną zimą bez ich gazu | Niemcy blokują w Brukseli cenę maksymalną gazu z Rosji

Gra Gazpromu nie działa, ale Rosjanie już straszą następną zimą bez ich gazu | <strong>Niemcy blokują w Brukseli cenę maksymalną gazu z Rosji</strong>

:Kommiersant przyznaje, że poziom zapełnienia magazynów gazu w Europie pozwoli jej przejść bez przeszkód przez normalną zimę, ale będzie jej trudniej zebrać zapasy przed kolejną, jeśli Rosja całkiem zatrzyma eksport na kontynent.

:Planowane wyłączenia dostaw energii dotkną Kijów i szereg największych miast Ukrainy po to, aby nie doszło do niekontrolowanych blackoutów.

:Źródła Reutersa w Komisji Europejskiej ostrzegają, że może zabraknąć konsensusu w sprawie planu wprowadzenia ceny maksymalnej gazu z Rosji ze względu na opór obozu państw pod przywództwem Niemiec.

Czytaj dalej„Gra Gazpromu nie działa, ale Rosjanie już straszą następną zimą bez ich gazu | Niemcy blokują w Brukseli cenę maksymalną gazu z Rosji

Rosjanie nie są w stanie podbić Ukrainy, więc spróbują ją zamrozić

Rosjanie nie są w stanie podbić Ukrainy, więc spróbują ją zamrozić

– Ukraina jest zagrożona wielkim głodem w energetyce wywołanym przez Rosję. Polska powinna stanąć na czele europejskiej pomocy pozwalającej uchronić naszych wschodnich sąsiadów przed katastrofą humanitarną – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Rosjanie nie są w stanie podbić Ukrainy, więc spróbują ją zamrozić”

Rosjanie nie są w stanie podbić Ukrainy, więc spróbują ją zamrozić

Rosjanie nie są w stanie podbić Ukrainy, więc spróbują ją zamrozić

Ukraina jest zagrożona wielkim głodem w energetyce wywołanym przez Rosję. Polska powinna stanąć na czele europejskiej pomocy pozwalającej uchronić naszych wschodnich sąsiadów przed katastrofą humanitarną.

Wielki Głód w energetyce Ukrainy

10 października Rosjanie zaatakowali rakietami energetykę Ukrainy. Dziesiątki pocisków spadły na infrastrukturę energetyczną wschodniego sąsiada Polski w 11 regionach, w tym w Kijowie. Ataki wywołały niedobory wody, energii i ciepła. Dotknęły między innymi elektrowni i elektrociepłowni w całym kraju. Resort energetyki Ukrainy informuje, że rakiety rosyjskie dosięgnęły 30 procent infrastruktury energetycznej tego kraju. Ataki Rosjan doprowadziły do serii blackoutów nad Dnieprem. Operator sieci przesyłowej Ukrenergo nie skorzystał z interwencyjnych dostaw energii z Unii Europejskiej, ale wykorzystał ograniczenie zasobów krajowych. Został jednak zmuszony do zatrzymania eksportu energii, na który liczyły kraje europejskie, w tym Polska planująca zakończyć modernizację połączenia z Elektrownią Chmielnicki do końca roku. Ukraińska grupa energetyczna DTEK ocenia, że jeden z celów ataków rosyjskich to blokada eksportu energii z Ukrainy do Europy, aby nie pomogła zwalczać kryzysu energetycznego podsycanego ograniczeniem dostaw gazu przez rosyjski Gazprom. DTEK przekonuje, że odbicie Enerhodaru z Zaporoską Elektrownią Jądrową (pod kontrolą Rosjan, ale zarządem Energoatom) oraz Elektrociepłownią Zaporoże (należy do DTEK) uwolniłoby 1000 MW energii na eksport w tym sezonie grzewczym. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński wezwał obywateli swego kraju do oszczędzania energii w szczycie zapotrzebowania popołudniowo-wieczornym. Rosjanie mogą kontynuować ataki na infrastrukturę energetyczną w celu ograniczenia dostępności energii oraz ciepła w sezonie grzewczym rozpoczynającym się w listopadzie, wywołując katastrofę humanitarną nad Dnieprem. To kolejne oblicze terroryzmu energetycznego Rosji. Można szukać analogii do sowieckiej polityki konfiskaty zboża w latach 30. XX wieku, która doprowadziła do masowych zgonów zwanych obecnie Wielkim Głodem. Podobne zjawisko w energetyce mogłoby doprowadzić do powstania nowej fali uchodźców wojennych, tym razem spowodowanej ucieczką z regionów bez dostępu do mediów niezbędnych do egzystencji. Już teraz obszary dotknięte działaniami wojennymi są dotknięte niedoborami energii i ciepła uniemożliwiającymi normalne funkcjonowanie rodzinom ukraińskim pozostałym w okolicy. To wyzwanie polityczne, społeczne i ekonomiczne dla całej Unii Europejskiej, a szczególnie Polski jako kraju granicznego liczącego na wymianę energii z Ukrainą.

Polska powinna pomagać Ukrainie w interesie jej, własnym i Zachodu

Ukraina potrzebuje wsparcia systemami ochrony przeciwlotniczej do ochrony energetyki przed atakami rakietowymi Rosji. Potrzebne jest też doraźne wsparcie sprzętem niezbędnym do stabilizacji systemu elektroenergetycznego, które jest już koordynowane za pośrednictwem Sekretariatu Wspólnoty Energetycznej. Polska i część krajów unijnych świadczy taką pomoc od początku inwazji z lutego 2022 roku, należy maksymalizować to wsparcie. Potrzebne są transformatory, kable, transformatory, izolacja. Unia Europejska powinna przeznaczyć jak największe środki na pomoc tego rodzaju w celu uniemożliwienia realizacji planu Rosji, który może polegać na paraliżowaniu kontrofensywy ukraińskiej z pomocą terroryzmu energetycznego. Działania Rosjan mogą doprowadzić także do wywołania nowej fali uchodźców, których Ukraina nie będzie już mogła przemieszczać wewnątrz kraju przez niedostępność mediów. Byłoby to źródło nowego obciążenia społecznego i ekonomicznego w Europie muszącej się mierzyć z kryzysem gospodarczym. Działania Rosji mogą także uniemożliwić handel energią z Ukrainą, który dałby tanie i stabilne dostawy do krajów europejskich na czele z Polską. Z tego względu, podobnie jak z powodów aksjologicznych, nie wolno szczędzić wysiłków na rzecz uchronienia Ukrainy przed katastrofą humanitarną. Polska po raz kolejny w historii może wystąpić w roli koordynatora wsparcia Ukraińców w sektorze energetycznym. Warto przypomnieć, że na czele Wspólnoty Energetycznej stoi obecnie Polak, Artur Lorkowski. Uchronienie Ukrainy przed Wielkim Głodem w energetyce to warunek sine qua non rozwoju relacji bilateralnych i multilateralnych, które mają świetlane perspektywy. Po zakończeniu obecnego kryzysu Ukraina będzie mogła wrócić do dalszej integracji w energetyce i gazie z Unią Europejską oferując jej tanią energię oraz moce magazynów gazu przed następnym sezonem grzewczym, któremu prawdopodobnie wciąż będzie towarzyszył kryzys energetyczny oraz ekonomiczny.

Rosja niszczy energetykę Ukrainy w przeddzień bitwy o Chersoń. Rusza szczyt unijny | Rosja może zechcieć sprzedawać gaz pod fałszywą flagą w Turcji

Rosja niszczy energetykę Ukrainy w przeddzień bitwy o Chersoń. Rusza szczyt unijny | Rosja może zechcieć sprzedawać gaz pod fałszywą flagą w Turcji

:Ukraina wprowadza na jeden dzień racjonowanie energii po kolejnych atakach rakietowych i z użyciem dronów Rosji na jej infrastrukturę energetyczną wobec informacji o możliwym ataku na okupowany Chersoń. Unia Europejska będzie rozmawiać na ten temat na kolejnym szczycie.

:Prezydent Turcji ogłosił, że jak najszybciej rozpocznie negocjacje na temat stworzenia hubu gazowego na gaz rosyjski w jego kraju. To może być przygotowanie do metkowania gazu rosyjskiego jako turecki w celu ominięcia ograniczeń w Europie.

Czytaj dalej„Rosja niszczy energetykę Ukrainy w przeddzień bitwy o Chersoń. Rusza szczyt unijny | Rosja może zechcieć sprzedawać gaz pod fałszywą flagą w Turcji”