USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę | Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę | Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

USA rzucają solarne wyzwanie Chinom i przebijają Europę

Prezydent USA wykorzystał ustawę o obronie produkcji do wsparcia rozwoju fotowoltaiki w kraju w celu uniezależnienia się od tanich produktów z Chin. Europa nie wprowadziła jeszcze takich rozwiązań.

Joe Biden wykorzystał ustawę Defense Production Act i zezwolił Departamentowi Energii wykorzystanie ich do zlecenia produkcji paneli słonecznych, pomp ciepła oraz ogniw paliwowych, a także termomodernizację domów w USA.

Zanim jednak rozwinie się amerykańska branża fotowoltaiczna, spadną cła importowe na panele z Kambodży, Malezji, Tajlandii i Wietnamu. To odpowiedź na śledztwo w sprawie omijania ograniczeń importu takich produktów z Chin, które stosują dumping, by promować własne panele.

Biały Dom zakłada, że produkcja paneli słonecznych w USA zostanie potrojona do 2024 roku. Kadencja Bidena ma się skończyć z 22,5 GW fotowoltaiki w kraju.

Unia Europejska planuje podobne działania w ramach programu REPowerEU w ramach Strategii Słonecznej UE zakładającej podwojenie mocy fotowoltaiki w Europie do 2025 roku i sięgnięcie 600 GW mocy w 2030 roku. Ta inicjatywa nie zakłada jednak wsparcia lokalnej produkcji istotnej z punktu widzenia rywalizacji Chin z Zachodem.

Biały Dom/Wojciech Jakóbik

Sankcje Zachodu nierychliwe, ale sprawiedliwe. Stacja benzynowa Putina ma coraz większe problemy

Połączony efekt różnych sankcji państw zachodnich uderza w sektor ropy i gazu w Rosji. Rosjanie muszą zmniejszyć wydobycie ropy i mają problem z uniezależnieniem się od europejskiego rynku zbytu.

Bojkot ropy rosyjskiej uderza już w produkcję krajową, która według resortu finansów może spaść w tym roku o 17 procent z około 11 mln baryłek dziennie do 9 mln. USA, Kanada i Wielka Brytania wprowadziły całkowite embargo, a Unia Europejska na dostawy morskie. Klienci obawiają się kupować ropę rosyjską na rynku giełdowym i istotna jej część nie znajduje zbytu.

Wydobycie w kwietniu sięgnęło średnio 10,05 mln baryłek dziennie, czyli o około milion mniej niż w marcu, kiedy wynosiło 11,01 mln. Alternatywa to dostawy ropy do Indii lub Chin ograniczone niedostatkami infrastruktury oraz zakazem ubezpieczenia statków dostarczających ropę z Rosji wprowadzonym przez Unię Europejską i Wielką Brytanię.

Gazprom nie ma połączenia gazociągowego łączącego bazę surowcową dla Europy z rynkiem chińskim. Gazociąg Siła Syberii dostarcza gaz ze złóż Syberii Wschodniej, a Siła Syberii 2 mający się ciągnąć przez Mongolię pozostaje w etapie planowania. Nie będzie także łatwo słać gazu w formie skroplonej, bo sankcje europejskie zakazują dostaw sprzętu niezbędnego do skraplania LNG, więc projekty Arctic LNG 2 Novateku i Baltic LNG Gazpromu są zablokowane.

Rosja zaatakowała Ukrainę 24 lutego 2022 roku. W odpowiedzi na jej bezprawne działania państwa zachodnie wprowadzają kolejne sankcje gospodarcze i wspierają militarnie wojnę obronną na terytorium ukraińskim. Unia Europejska ogłosiła, że zamierza porzucić gaz z Rosji najpóźniej w 2027 roku.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Nowe otwarcie Polski i Iranu otwiera drogę do dostaw ropy, ale nie tylko | Pętla sankcji zaciska się wokół kasjera Gazpromu, a przez nie PGNiG odrzuca ultimatum rublowe

:Minister spraw zagranicznych RP odwiedził Iran. To pierwsza wizyta tego typu po 2014 roku, która może otworzyć drogę do dostaw ropy spoza Rosji, ale nie tylko. Warunek to zniesienie sankcji wobec Teheranu.

:Nieoficjalne źródła Politico sugerują, że już tylko Węgry blokują unijne embargo na dostawy ropy z Rosji.

Czytaj dalej„Nowe otwarcie Polski i Iranu otwiera drogę do dostaw ropy, ale nie tylko | Pętla sankcji zaciska się wokół kasjera Gazpromu, a przez nie PGNiG odrzuca ultimatum rublowe”

Gazprom może znów zakręcić kurek z gazem Mołdawii, ale jest przygotowana. Dzięki Polsce? | Kartel naftowy nie pomoże Europie szkicującej embargo unijne na ropę z Rosji

Gazprom może znów zakręcić kurek z gazem Mołdawii, ale jest przygotowana. Dzięki Polsce? | Kartel naftowy nie pomoże Europie szkicującej embargo unijne na ropę z Rosji

:Wicepremier Mołdawii Andrej Spinu ostrzegł, że jego kraj nie jest gotów do spłaty długu wobec Gazpromu, więc może zostać odcięty od gazu od pierwszego maja. Zastrzegł jednak, że ma alternatywy, więc Mołdawianie nie zostaną bez dostaw. Gaz może pochodzić między innymi z Polski.

:Unia Europejska zabiega o alternatywne źródła ropy naftowej rozważając embargo unijne na dostawy z Rosji. Nie może póki co liczyć na kraje porozumienia naftowego OPEC+.

Czytaj dalej„Gazprom może znów zakręcić kurek z gazem Mołdawii, ale jest przygotowana. Dzięki Polsce? | Kartel naftowy nie pomoże Europie szkicującej embargo unijne na ropę z Rosji”

Polska buduje koalicję na rzecz embargo unijnego na ropę i gaz z Rosji przed wizytą Bidena | Gaz rosyjski płynie przez Ukrainę, ale jest szykowany plan B

Polska buduje koalicję na rzecz embargo unijnego na ropę i gaz z Rosji przed wizytą Bidena | Gaz rosyjski płynie przez Ukrainę, ale jest szykowany plan B

:Prezydent USA Joe Biden odwiedzi Europę by rozmawiać w NATO i Unii Europejskiej między innymi o embargo na dostawy ropy i gazu z Rosji w dobie jej inwazji na Ukrainę. Polska buduje grupę państw popierających te koncepcję.

:Trwają rozmowy o bezpieczeństwie dostaw gazu przez i na Ukrainę. Rosjanie rezerwują przepustowość tamtejszych gazociągów z dnia na dzień, a Unia Europejska rozważa embargo na dostawy gazu rosyjskiego. Ma być od niego całkowicie niezależna do 2030 roku.

Czytaj dalej„Polska buduje koalicję na rzecz embargo unijnego na ropę i gaz z Rosji przed wizytą Bidena | Gaz rosyjski płynie przez Ukrainę, ale jest szykowany plan B”

Gazprom zmienia formuły cenowe w dobie kryzysu energetycznego, ale nie w Polsce | OPEC+ nie ulega USA i pompuje ropę zgodnie z porozumieniem naftowym. Paliwo na stacjach nie potanieje

Gazprom zmienia formuły cenowe w dobie kryzysu energetycznego, ale nie w Polsce | OPEC+ nie ulega USA i pompuje ropę zgodnie z porozumieniem naftowym. Paliwo na stacjach nie potanieje

:Gazprom zmienia formuły cenowe kontraktów z klientami w Turcji oraz Grecji.  Wciąż jednak nie odpowiedział na wniosek PGNiG o obniżkę cen gazu w Polsce. Tymczasem trwa kryzys energetyczny windujący ceny tego surowca na giełdzie europejskiej.

:Potęgi naftowe nie uległy presji USA i zwiększają wydobycie ropy jedynie o ustaloną kwotę. Ministrowie krajów porozumienia naftowego OPEC+ zdecydowali o zwiększeniu wydobycia ropy o 400 tysięcy baryłek dziennie w lutym zgodnie z pierwotnym planem. Zwiększył wydobycie o taką samą ilość w styczniu 2022 roku. To sygnał, że paliwo na stacjach szybko nie stanieje.

:Kazachstan ogarnęły masowe protesty przeciwko podwyżkom cen paliw na czele z LPG. Prezydent oskarżył rząd oraz spółki gazowe winą za demonstracje i przyjął jego rezygnację.

Czytaj dalej„Gazprom zmienia formuły cenowe w dobie kryzysu energetycznego, ale nie w Polsce | OPEC+ nie ulega USA i pompuje ropę zgodnie z porozumieniem naftowym. Paliwo na stacjach nie potanieje”

Wodór z Nord Stream 2 może rzucić wyzwanie polskim rafineriom | Afera Huawei w Polsce ucichła, ale wybucha na antypodach

Wodór z Nord Stream 2 może rzucić wyzwanie polskim rafineriom | Afera Huawei w Polsce ucichła, ale wybucha na antypodach

:Ministerstwo energetyki Rosji przygotowało strategię rozwoju wodoru. Tymczasem Polakom rośnie potencjalna konkurencja niemiecko-rosyjska w Rafinerii Schwedt, która może wytwarzać to paliwo i sprowadzać je z Nord Stream 2.

:Baryłka ropy Brent wróciła do ceny bliskiej 80 dolarów po spadku do około 70 dolarów chociaż Amerykanie uwolnili część rezerw ropy w celu obniżenia jej ceny. Powodem może być większy optymizm przezwyciężający obawy przed nowym szczepem koronawirusa zwanym omikronem.

:Według Bloomberga jeszcze w 2012 roku miało dojść do próby szpiegowania Australii z użyciem sprzętu Huawei, która potwierdza, że stanowi on zagrożenie. Polacy mieli podobną aferę w 2019 roku, ale do tej pory nie doszło do rozstrzygnięcia.

Czytaj dalej„Wodór z Nord Stream 2 może rzucić wyzwanie polskim rafineriom | Afera Huawei w Polsce ucichła, ale wybucha na antypodach”

Przyspieszenie offshore, czyli co zawiera umowa sektorowa

15 września zostanie podpisane porozumienie sektorowe na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Zakłada przyspieszenie rozwoju morskich farm wiatrowych z jak największym udziałem przemysłu polskiego, ale także rozwiązania na rzecz uczynienia z nich infrastruktury krytycznej – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Udział komponentu krajowego na 20-30 procent

Przedstawiciele rządu oraz inwestorzy w morskie farmy wiatrowe podpiszą tak zwany „sector deal” mający gwarantować jak największy udział komponentu krajowego (tzw. local content) w rozwoju tej nowej branży przemysłu. Wskaźnik ten ma wynieść minimalnie 20-30 procent, choć przedstawiciele firm offshore przekonują, że mógłby być dużo wyższy. Powód takiego zapisu to zachowawczość albo chęć pochwalenia się wynikiem lepszym od założeń w przyszłości.

Umowa sektorowa to platforma do kontaktu między rządem, inwestorami a samorządami. Ma koordynować działania rzecz szybkiego rozwoju morskich farm wiatrowych w Polsce. Polacy chcą mieć 5,9 GW offshore w 2030 roku i 11 GW do końca 2040 roku dzięki systemowi wsparcia z tak zwanej ustawy offshore z budżetem sięgającym 22,5 mld euro. Udział tzw. local content przy pierwszych projektach ma wynieść wspomniane 20-30 procent, przy tych realizowanych do 2030 roku – 45 procent i co najmniej 50 procent przy tych, które będą powstawać po 2030 roku. Eksport produktów i usług sektora offshore ma być wart odpowiednio 2 i 5 mld zł, a zatrudnienie – 30 i 60 tysięcy.

Umowa zakłada, że terminal instalacyjny w porcie Gdynia będzie gotowy od 2025 roku, a drugi ma zostać przygotowany w 2026-2030. Mają powstać co najmniej dwa porty serwisowe (w Łebie i Ustce) pozwalające obsługiwać budowę morskich farm wiatrowych, a potem je serwisować. Dedykowane programy badawczo-rozwojowe mają od 2022 roku wspierać rozwój innowacyjności branży oraz transfer technologii do Polski. Docelowo ma powstać całe zaplecze logistyczne i portowe mające wpływ na rozwój regionów nadmorskich. Minister odpowiedzialny za gospodarkę morską ma przygotować takie zaplecze dzięki środkom zarezerwowanym w budżecie. Mogą pochodzić między innymi z Krajowego Planu Odbudowy, w którym Polska zapisała inwestycje w port instalacyjny.

Inwestorzy mają przygotować konkurencyjne oferty pozwalające przynajmniej częściowo zaopatrzyć budowę  morskich farm wiatrowych w latach 2024-26 i rozwinąć pełny potencjał dostaw w latach 2027-30. Mają zostać powołani krajowi operatorzy floty instalacyjnej i/lub serwisowej, którzy mają rozwinąć skrzydła do 2030 roku. Sygnatariusze listu chcieliby zapewnić do 50 procent dostaw z rynku krajowego do końca tej dekady.

Umowa sektorowa przewiduje także współpracę na rzecz wytwarzania wodoru z nadwyżek energii wytworzonej w morskich farmach wiatrowych. To szczególnie ważne, bo dolina wodorowa rozumiana jako centrum wytwarzania tego paliwa, może powstać póki co tylko na Pomorzu właśnie wobec perspektywy istotnych nadwyżek energii z morskich farm wiatrowych, a kiedyś z atomu, które mogą posłużyć do zasilenia elektrolizerów i wytwarzania wodoru bezemisyjnego.

Offshore będzie infrastrukturą krytyczną

Do rozwiązania pozostaje wyzwanie w postaci legislacji pozwalającej transportować olbrzymie komponenty morskich farm wiatrowych, współpracę na rzecz oceny wpływu offshore na funkcje obronne państwa oraz ochronę granicy poprzez zmianę charakterystyki obszarów morskich we współpracy z resortami siłowymi. Chodzi między innymi o radiolokację oraz komunikację Sił Zbrojnych w pobliżu farm. Offshore ma się stać infrastrukturą krytyczną, którego wpływ na politykę obronną państwa ma zostać jasno określony po to, żeby Warszawa mogła przeprogramować ją z uwzględnieniem nowej charakterystyki terenów morskich po powstaniu farm. Chodzi o pracę sił zbrojnych, ale także Straży Granicznej. To szczególnie istotne wobec faktu, że na etapie prac nad ustawą offshore zainteresowały się nią resorty siłowe oraz służby pragnące zapewnić bezpieczeństwo kraju. Odpowiednie ekspertyzy mają zbadać wpływ morskich farm wiatrowych na bezpieczeństwo oraz obronność państwa, systemy zobrazowania radiolokacyjnego, obserwacji technicznej, morskiej łączności radiowej, systemy kontroli ruchu lotniczego oraz łączności radiowej Marynarki Wojennej i Straży Granicznej. Operatorzy farm wiatrowych mają współpracować z tymi podmiotami na każdym etapie projektów, a w zamian zyskać ochronę w ramach przepisów o infrastrukturze krytycznej z ustawy o zarządzaniu kryzysowym oraz Narodowego Programu Ochrony Infrastruktury Krytycznej.

Koordynacja polityki wobec morskich farm wiatrowych

Jednakże najważniejszy skutek umowy sektorowej to regularne konsultacje zmian legislacyjnych w Polsce z branżą morskich farm wiatrowych. Przewidywalność prawa to podstawowy warunek rozwoju nowych inwestycji, tymczasem pojawiają się różne spekulacje na temat planów podporządkowania wszystkich nowych koncesji offshore polskim spółkom Skarbu Państwa. Z punktu widzenia państwa jest to rozwiązanie gwarantujące kontrolę, ale inwestorzy obawiają się, że nie będą mogli rozwinąć skrzydeł, a bez nich nie dojdzie do transferu technologii. Bez tego będzie z kolei trudno o zebranie minimum trzech podmiotów niezbędnych do uruchomienia aukcji offshore w następnym rozdaniu koncesji. Te i inne niejasności będą mogły być regularnie rozstrzygane za pomocą nowej platformy komunikacji w postaci Rady Koordynacyjnej mającej obradować nie rzadziej niż raz na pół roku.

USA nie przekonały Niemców do moratorium na Nord Stream 2. Trwają rozmowy o rekompensacie | G7 będzie rywalizować z Chinami i walczyć z węglem. Co z atomem w Polsce?

USA nie przekonały Niemców do moratorium na Nord Stream 2. Trwają rozmowy o rekompensacie | G7 będzie rywalizować z Chinami i walczyć z węglem. Co z atomem w Polsce?

: Niemieckie RND podaje, że Ukraina jest gotowa do rozmów o przekazaniu jej rekompensaty za projekt Nord Stream 2, z którego nie chcą zrezygnować Niemcy pomimo wysiłków dyplomatycznych USA, które zabiegały o moratorium.

: Międzynarodowa Agencja Energii wezwała kraje porozumienia naftowego OPEC+ do odkręcenia kurka z ropą wobec prognozy wzrostu zapotrzebowania na to paliwo o 3,1 mln baryłek dziennie w 2022 roku.

: Kraje G7 z USA na czele chcą promować inwestycję w infrastrukturę w celu rywalizacji z Chinami oraz odejście od węgla w krajach rozwijających się. Polska liczy na dekarbonizację z pomocą atomu, który może zbudować firma amerykańska.

USA nie przekonały Niemców do moratorium na Nord Stream 2. Trwają rozmowy o rekompensacie

Niemieckie RND podaje, że Ukraina jest gotowa do rozmów o przekazaniu jej rekompensaty za projekt Nord Stream 2, z którego nie chcą zrezygnować Niemcy pomimo wysiłków dyplomatycznych USA, które zabiegały o moratorium.

RND/Financial Times/Biały Dom/Wojciech Jakóbik

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba cytowany przez RND powiedział, że „jeśli pojawi się oferta rekompensat, jego kraj się jej przyjrzy. – Niekoniecznie zgodzimy się na to, co zostanie zaoferowane – zastrzegł. Odniósł się w ten sposób do propozycji Niemców, którzy mówili o inwestycjach w dostawy wodoru znad Dniepru w zamian za to, że nie porzucą spornego gazociągu z Rosji o nazwie Nord Stream 2, którego budowa dobiega końca.

– Idea zatrzymania budowy przez Niemców w zamian za zawieszenie sankcji USA byłaby pozytywnym rozstrzygnięciem dającym nam czas na przygotowanie się po to, aby budowa nie została ukończona – mówił sekretarz stanu USA Antony Blinken w Senacie 11 czerwca. – Jednak z tego co wiemy w oparciu o fakty, także te pozyskane przez wywiad, budowa ma zostać ukończona fizycznie niezależnie od kroków, które podjęliśmy w minionych kilku miesiącach – dodał. Jego zdaniem należy z tego względu włączyć Niemcy w proces pozyskania rekompensaty i ograniczenia szkód, jakie mógłby przynieść ukończony gazociąg. – Właśnie to robią obecnie Niemcy – zakończył.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała po spotkaniu z prezydentem USA Joe Bidenem w kuluarach szczytu G7, że utrzymanie dostaw gazu z Rosji przez Ukrainę to sprawa „egzystencjalna i kluczowa”. Trwają rozważania na temat możliwości przedłużenia porozumienia tymczasowego Komisja Europejska-Ukraina-Rosja o dostawach gazu przez terytorium ukraińskie, która obowiązuje do końca 2024 roku. Merkel spotka się z Bidenem w Białym Domu 15 lipca. USA nie wdrożyły nowych sankcji przeciwko Nord Stream 2, które uderzyłyby w niemieckiego prezesa operatora tego projektu. Jens Pletner z ministerstwa spraw zagranicznych Niemiec powiedział agencji RIA Novosti, że zawieszenie sankcji USA było istotnym krokiem, po którym nadszedł czas na usunięcie obaw o wpływ Nord Stream 2 i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy. – Dla rządu federalnego było i pozostaje kluczowe, aby nawet po ukończeniu Nord Stream 2 przesył gazu przez terytorium ukraińskie był kontynuowany. Pletner przyznał, że Niemcy i Komisja Europejska podjęły wysiłek na rzecz przedłużenia umowy tymczasowej wspomnianej wyżej.

Jednakże Kijów zabiega także o ustępstwa w innym zakresie. Minister Kuleba uznał, że rośnie determinacja USA na rzecz stworzenia rekompensaty na korzyść Ukrainy. Dodał, że z Nord Stream 2 to z punktu widzenia Kijowa głównie zagrożenie z zakresu bezpieczeństwa. – Dlatego mówimy, że spór o ten gazociąg powinien stać się narzędziem nacisku na Rosję, aby przyjęła bardziej konstruktywną rolę w procesie pokojowym na wschodzie Ukrainy – powiedział.

Apel o luzowanie porozumienia naftowego wobec widma niedoborów ropy na świecie

Międzynarodowa Agencja Energii wezwała kraje porozumienia naftowego OPEC+ do odkręcenia kurka z ropą wobec prognozy wzrostu zapotrzebowania na to paliwo o 3,1 mln baryłek dziennie w 2022 roku.

S&P Global/Wojciech Jakóbik

MAE ostrzega przed luką podaży ropy w 2022 roku ze względu na fakt, że globalne zapotrzebowanie na to paliwo ma wzrosnąć o 3,1 mln baryłek dziennie w 2022 roku i wrócić do poziomu sprzed pandemii koronawirusa. Kraje spoza OPEC+ mają zwiększyć wydobycie o 1,6 mln baryłek dziennie w 2022 roku, przywracając je do poziomu sprzed pandemii.

Jednakże w drugiej połowie 2021 roku odrodzeniu popytu nie będzie towarzyszyć równie szybki wzrost podaży zmniejszonej między innymi przez porozumienie naftowe regulujące produkcję w krajach OPEC+ na czele z Arabią Saudyjską i Rosją. MAE szacuje, że wydobycie OPEC+ w maju sięgnęło 40,39 mln baryłek dziennie, a kraje paktu posiadają jeszcze wolne moce produkcyjne sięgające 10 mln baryłek dziennie. Tymczasem zapasy krajów OECD sięgają obecnie 2,93 mln baryłek, czyli o 1,6 mln mniej od średniej z lat 2015-19.

G7 będzie rywalizować z Chinami i walczyć z węglem. Co z atomem w Polsce?

Kraje G7 z USA na czele chcą promować inwestycję w infrastrukturę w celu rywalizacji z Chinami oraz odejście od węgla w krajach rozwijających się. Polska liczy na dekarbonizację z pomocą atomu, który może zbudować firma amerykańska.

Biały Dom/Wojciech Jakóbik

Biały Dom informuje, że kraje G7 poparły na szczycie w Kornwalii propozycję stworzenia inicjatywy Build Back Better World (B3W), która ma na celu wsparcie projektów infrastrukturalnych w krajach o średnich i niskich zarobkach między innymi w celu rywalizacji z Chinami. Mają także zakończyć wsparcie publiczne węgla do końca 2021 roku.

Inicjatywa zakłada wspólne działanie na rzecz mobilizacji sektora prywatnego w czterech obszarach: klimatu, zdrowia, digitalizacji oraz równości. B3W ma działać w Ameryce Południowej, Afryce oraz Azji. W tym celu mają zostać wykorzystane narzędzia finansowe, w tym EXIMBANK, który może współfinansować elektrownię jądrową w Polsce oraz nowe, które dopiero mają zostać stworzone we współpracy z Senatem. Jedno z założeń B3W to realizacja przedsięwzięć zgodnych z celami porozumienia klimatycznego z Paryża.

Kraje G7 zgodziły się co do konieczności wycofania wsparcia publicznego energetyki węglowej do końca 2021 roku. – W celu wsparcia odejścia krajów rozwijających się od węgla Kanada, Niemcy, Wielka Brytania i USA będą chciały zapewnić do 2 mld dolarów Funduszy Inwestycji Klimatycznych mających przyspieszyć odejście od węgla poprzez inwestycje w technologie, rozwój kadr i infrastrukturę. G7 uruchamiają także Agendję Dekarbonizacji Przemysłowej, która ma wesprzeć dekarbonizację sektora przemysłu, jak cementowy i stalowy.

Polska zabiega o partnera technologicznego i finansowego, który może pochodzić z USA, jeżeli wybierze Westinghouse. W grę wchodzą jeszcze EDF z Francji oraz KHNP z Korei Południowej. Nie wiadomo, czy inicjatywa G7 mogłaby wesprzeć Program Polskiej Energetyki Jądrowej, bo Polska znajduje się w gronie 25 największych gospodarek świata.

Ropa znów drożeje tydzień przed szczytem o porozumieniu naftowym | Koniec sporu o koszty dostaw Gazociągiem Jamalskim. Rosjanie dołożą do Baltic Pipe?

Gazociąg Jamalski

:Spółka Nord Stream 2 należąca w stu procentach do Gazpromu informuje o ukończeniu niemieckiego odcinka gazociągu o tej samej nazwie. Tymczasem weto prezydenta USA zostało przełamane i Amerykanie są krok bliżej przyjęcia budżetu obronnego na 2021 roku zawierającego poszerzone sankcje wobec Nord Stream 2.

:Świąteczne wieści o porozumieniu w sprawie brexit oraz pakietu stymulującego gospodarkę USA, a także rozpoczęciu dystrybucji szczepionki na koronawirusa windują cenę ropy.

:Taryfa za dostawy gazu przez polski odcinek Gazociągu Jamalskiego z 2020 roku wzrośnie wskutek odrzucenia odwołania od decyzji w sprawie podwyżki. Wyższe opłaty za przesył gazu przez Polskę mają finansować projekty dywersyfikacyjne Gaz-System, jak gazociąg Baltic Pipe. Czytaj dalej„Ropa znów drożeje tydzień przed szczytem o porozumieniu naftowym | Koniec sporu o koszty dostaw Gazociągiem Jamalskim. Rosjanie dołożą do Baltic Pipe?”

Gazprom przekazuje większość kontraktów kasjerowi Putina | Czy Huawei pomaga Chinom prześladować Ujgurów? Reakcja w Europie

:Gazprombank poinformował, że Gazprom przekazał spółce Gazstrojprom Arkadego Rotenberga zwanego kasjerem Putina, kontrakty o wartości prawie całego programu inwestycyjnego tej spółki.

:Szefowie działów komunikacji Huawei w Danii i Wielkiej Brytanii zrezygnowali z pracy po tym jak okazało się, że ta chińska firma miała pracować nad systemem rozpoznawania twarzy mającym potem służyć reżimowi w Pekinie do lokalizowania prześladowanej mniejszości ujgurskiej.

:Brent kosztuje już ponad 51 dolarów przez wieści o nowym pakiecie stymulacyjnym w USA oraz odrodzenie aktywności gospodarczej w Azji. Nie zmieniły tego złe wieści o powrocie lockdownu w niektórych krajach europejskich. Czytaj dalej„Gazprom przekazuje większość kontraktów kasjerowi Putina | Czy Huawei pomaga Chinom prześladować Ujgurów? Reakcja w Europie”