Pierwsze sankcje spadają na Gazprom i Rosnieft, ale OPEC+ nie reaguje na rekordową cenę ropy | Niemcy wydadzą 1,5 mld euro na zapasy LNG w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę

:Pierwsze sankcje uderzają w Gazprom i Rosnieft a cena ropy dalej rośnie. Potęgi OPEC+ nie idą za Międzynarodową Agencją Energii i nie ślą na rynek więcej baryłek, niż planowały przed atakiem Rosji na Ukrainę.

:Ministerstwo gospodarki i energetyki Niemiec ogłosiło drugiego marca, że zakupi LNG za 1,5 mld euro, które w krótkim terminie ma trafić do magazynów gazu opróżnionych przez sezon grzewczy oraz celowe ograniczenie dostaw z Rosji. Te z magazynów niemieckich, które znajdują się pod kontrolą Astory, firmy należącej do Gazpromu mają rekordowo niskie zapasy lub są puste, rodząc podejrzenia o celowe działanie Rosjan przed atakiem na Ukrainę.

:EurActiv.com dotarł do szkicu pomysłów Komisji Europejskiej na uniezależnienie się od surowców z Rosji. Jeden z nich to obowiązkowe zapasy gazu.

Czytaj dalej„Pierwsze sankcje spadają na Gazprom i Rosnieft, ale OPEC+ nie reaguje na rekordową cenę ropy | Niemcy wydadzą 1,5 mld euro na zapasy LNG w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę”

Groźba wojny podnosi cenę ropy do 96 dolarów za baryłkę | Unijna blokada Nord Stream 2 jest na stole wobec groźby ataku Rosji na Ukrainę

Groźba wojny podnosi cenę ropy do 96 dolarów za baryłkę | Unijna blokada Nord Stream 2 jest na stole wobec groźby ataku Rosji na Ukrainę

:Baryłka ropy Brent przebiła wartością 96 dolarów i jest to najwyższa cena od października 2014 roku. Powód to groźba wybuchu nowej wojny na Ukrainie, którą Rosja może zaatakować w każdej chwili według danych z USA.

:Austria poprze sankcje unijne wobec Nord Stream 2 w pakiecie obostrzeń przygotowanych jeżeli faktycznie dojdzie do ataku Rosji na Ukrainę. Póki co odradza dyskusję publiczną na ten temat. Niemcy przyznają, że zielone światło do dostaw zależy od rozwoju wypadków nad Dnieprem.

Czytaj dalej„Groźba wojny podnosi cenę ropy do 96 dolarów za baryłkę | Unijna blokada Nord Stream 2 jest na stole wobec groźby ataku Rosji na Ukrainę”

Putin straszył Bidena przed negocjacjami. Rosjanie sugerują wojnę nuklearną | Ropa nie boi się omikrona, więc OPEC+ rewolucji nie dokona

Putin straszył Bidena przed negocjacjami. Rosjanie sugerują wojnę nuklearną | Ropa nie boi się omikrona, więc OPEC+ rewolucji nie dokona

:Prezydent Rosji Władimir Putin zadzwonił do swego amerykańskiego odpowiednika Joe Bidena. Amerykanin ostrzegał przed eskalacją na Ukrainie. Putin odparł groźbą zerwania wszelkich relacji w odpowiedzi na nowe sankcje Zachodu. Rosjanie sugerują, że padł temat wojny nuklearnej.

:Gaz na giełdzie londyńskiej kosztuje poniżej 1000 dolarów za 1000 m sześc. po raz pierwszy od początku grudnia pomimo braku dostaw przez sporny gazociąg Nord Stream 2.

:Ceny ropy nieco tanieją przed Nowym Rokiem, ale w całym 2021 roku mogą zanotować najwyższy wzrost wartości od dwunastu lat dzięki odbiciu po kryzysie cenowym z pandemicznego 2020 roku.

Czytaj dalej„Putin straszył Bidena przed negocjacjami. Rosjanie sugerują wojnę nuklearną | Ropa nie boi się omikrona, więc OPEC+ rewolucji nie dokona”

Ropa tanieje po wieściach o tym, że USA i Chiny chcą ulżyć rynkowi przy bezczynności OPEC+ | Prezydent Mołdawii mówi o broni gazowej Rosji

Ropa tanieje po wieściach o tym, że USA i Chiny chcą ulżyć rynkowi przy bezczynności OPEC+ | Prezydent Mołdawii mówi o broni gazowej Rosji

:Ropa tanieje przez większą podaż w USA oraz zapowiedź skoordynowanego uwolnienia rezerw tego paliwa przez Pekin i Waszyngton wobec braku działania producentów porozumienia naftowego OPEC+.

:Chociaż Kommiersant szacował, że opóźnienie certyfikacji Nord Stream 2 w Niemczech może przesunąć dostawy do wakacji 2022 roku, źródła Reutersa w rządzie niemieckim szacują, że będzie to marzec. Komentują rzecznik Kremla i…Janusz Korwin-Mikke.

:Agencja RIA Novosti cytuje prezydent Mołdawii Maię Sandu, która ocenia szybkie negocjacje nowego kontraktu gazowego z Gazpromem zawartą po kryzysie dostaw, o który zostali oskarżeni Rosjanie.

Czytaj dalej„Ropa tanieje po wieściach o tym, że USA i Chiny chcą ulżyć rynkowi przy bezczynności OPEC+ | Prezydent Mołdawii mówi o broni gazowej Rosji”

Koronawirus znów stawia porozumienie naftowe OPEC+ pod znakiem zapytania | Rekordowa presja cenowa Gazpromu wobec rozmów o Nord Stream 2 w USA i apelu o sankcje

Koronawirus znów stawia porozumienie naftowe OPEC+ pod znakiem zapytania | Rekordowa presja cenowa Gazpromu wobec rozmów o Nord Stream 2 w USA i apelu o sankcje

: Kraje podpisane pod porozumieniem naftowym OPEC+ spotkają się pierwszego września, by omówić perspektywy dalszego zwiększania wydobycia ropy wobec faktu, że baryłka drożeje. Zdecydują, czy rewidować obecny kompromis.

: Ceny gazu w Europie biją kolejny rekord pod presją wywołaną przez Gazprom, być może w celu promocji Nord Stream 2. Dzieje się to w przeddzień kluczowych rozmów w Waszyngtonie i wobec apelu ekspertów o nowe sankcje wobec tej spornej magistrali.

Koronawirus znów stawia porozumienie naftowe OPEC+ pod znakiem zapytania

Kraje podpisane pod porozumieniem naftowym OPEC+ spotkają się pierwszego września, by omówić perspektywy dalszego zwiększania wydobycia ropy wobec faktu, że baryłka drożeje. Zdecydują, czy rewidować obecny kompromis.

Zakłada on zwiększenie wydobycia ropy w krajach OPEC+ o 400 tysięcy baryłek dziennie miesięcznie więcej od sierpnia do grudnia 2022 roku w stosunku do kwot bazowych wyznaczonych pierwotnie. Taka zmiana ma stopniowo uzupełniać niedobory ropy na rynku, które wywołały już wzrost cen, ale nie doprowadzić do kryzysu cenowego, ze względu na odrodzenie popytu po zniesieniu większości restrykcji pandemicznych.

Kompromis został zawarty w czerwcu, kiedy było widać deficyt ropy na rynku, ale obecnie widoczne jest ograniczenie wzrostu popytu w Azji ze względu na nowe ogniska koronawirusa oraz powrót części ograniczeń. Z tego względu luzowanie porozumienia naftowego o 400 tysięcy baryłek miesięcznie może doprowadzić do spadku cen ropy poniżej 70 dolarów. Kommiersant zauważa jednak, że opóźnienie uwalniania produkcji tego paliwa oznaczałoby konieczność wydłużenia układu na okres po grudniu 2022 roku, na co może nie być pełnej zgody krajów OPEC+.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Rekordowa presja cenowa Gazpromu wobec rozmów o Nord Stream 2 w USA i apelu o sankcje

Ceny gazu w Europie biją kolejny rekord pod presją wywołaną przez Gazprom, być może w celu promocji Nord Stream 2. Dzieje się to w przeddzień kluczowych rozmów w Waszyngtonie i wobec apelu ekspertów o nowe sankcje wobec tej spornej magistrali.

Wartość gazu na giełdzie ICE Futures w Europie przewyższyła już 600 dolarów za 1000 m sześc. w kontraktach październikowych. Cena spotowa na giełdzie TTF przerosła 580 dolarów. TASS podaje, że to skutek ograniczenia dostaw gazu przez Gazprom z użyciem szlaku ukraińskiego.

Wysokie ceny gazu wynikają z faktu niskich zapasów w magazynach europejskich, także tych pod kontrolą Gazpromu. Jest tak, ponieważ Rosjanie nie zwiększają dostaw, a wręcz je ograniczają. Gazprom wykupił jedynie 0,65 mln m sześc. dziennie przepustowości gazociągów na Ukrainie, czyli 4,3 procent ich przepustowości. Ma oprócz tego obowiązek opłacenia co najmniej 40 mld m sześc. rocznie na mocy umowy przesyłowej wynegocjowanej z udziałem Komisji Europejskiej w 2019 roku i obowiązującej do 2024 roku.

Ograniczenie dostaw gazu do Europy oznacza konieczność wykorzystania gazu z magazynów w Europie Zachodniej pod kontrolą Gazpromu. Ta firma jest posądzana o celowe ograniczanie podaży w Europie w celu maksymalizacji zysku i wywarcia presji na jak najszybsze uruchomienie gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec pomimo licznych przeszkód.

Nord Stream 2 musi podlegać prawu europejskiemu na mocy wyroku sądu w Dusseldorfie. Warto przypomnieć, że Gazprom zatrzymał sprzedaż gazu Europejczykom na platformie elektronicznej (ETP) w dostawach na 2022 rok kilka godzin po ogłoszeniu orzeczenia w tej sprawie. Obecne sankcje USA uniemożliwiają jego ubezpieczenie oraz certyfikację techniczną. Bez tego nie ruszą dostawy. Mimo to Rosjanie przekonują, że mogliby wysłać do Europy nawet 5,6 mld m sześc. gazu w 2021 roku.

Trwają rozmowy o przyszłości projektu Nord Stream 2 w odpowiedzi na propozycję układu przedstawioną przez USA i Niemcy, które zaproponowały wsparcie finansowe oraz inwestycje na Ukrainie w zamian za fakt, że dojdzie do uruchomienia spornej magistrali. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński spotka się pierwszego września ze swym amerykańskim odpowiednikiem Joe Bidenem. – Nawet bez Nord Stream 2 widać kto podnosi ceny gazu w Europie – ocenił Zełeński po spotkaniu z kanclerz Angelą Merkel. Przeciwnicy tego projektu argumentują, że nie zapewni dodatkowego gazu pozwalającego ograniczyć niedobory w Europie, ale przekieruje go z innych szlaków uzupełniając braki w hubie Baumgarten kosztem innych punktów.

Eksperci z Ukrainy i nie tylko przedstawili apel o wprowadzenie kolejnych sankcji USA przeciwko projektowi Nord Stream 2 na łamach New York Times oraz na stronie Atlantic Council. Przekonują, że to ostatni moment na zatrzymanie budowy tego projektu. Powyższe informacje pokazują jednak, że nawet po ukończeniu prac upłynie jeszcze dużo czasu zanim ruszą dostawy, o ile w ogóle będą możliwe. – Nord Stream 2 to perła w koronie gazociągów okrążających reżimu Putina. Wszystkie powstały po to, aby można ich użyć jako broni infrastrukturalnej, instrumentów do pozbawiania krajów sąsiednich przychodów z p[przesyłu i karania ich za niezależność geopolityczną oraz politykę zagraniczną, a także w celu dalszego zwiększania zależności Europy od rosyjskich surowców energetycznych, kontynuacji sowieckiej strategii osłabiania Zachodu – czytamy w apelu.

Lenta/Reuters/New York Times/Wojciech Jakóbik

Niemcy mogą wejść w gazociągi na Ukrainie w rekompensacie za Nord Stream 2. Co zrobi Polska? | Rosjanie czerpią moc Katarzyny Wielkiej. Mogą promować NS2, który czeka znów opóźnienie

Niemcy mogą wejść w gazociągi na Ukrainie w rekompensacie za Nord Stream 2. Co zrobi Polska? | Rosjanie czerpią moc Katarzyny Wielkiej. Mogą promować NS2, który czeka znów opóźnienie

: Według informacji agencji RIA Novosti jeden z tematów wizyty kanclerz Angeli Merkel na Ukrainie poza spornym projektem Nord Stream 2 ma być ustanowienie pełnomocnika do zarządzania systemem przesyłowym gazu. Były to krok ku postulatowi zaangażowania Niemców, które zmniejszyłoby ryzyko zakręcenia kurka przez Gazprom.

: Rosjanie wciąż nie zwiększają dostaw gazu do Europy, ale wyczerpują zapasy w tamtejszych magazynach, w tym w niemieckiej Katharinie nazwanej tak na cześć Katarzyny Wielkiej. Może to być skutek uzupełniania zapasów w Rosji albo promocji spornego gazociągu Nord Stream 2, który może czekać kolejne opóźnienie.

: Źródła Reutersa podają, że grupa OPEC+ w tym Rosja nie uważa, aby była konieczna podwyżka wydobycia ropy większa od zaplanowanej w porozumieniu naftowym. To odpowiedź na apel USA o większe dostawy tego surowca wobec rosnących cen. Te zaczęły jednak spadać w obawie przed czwartą falą koronawirusa i wariantem Delta.

Niemcy mogą wejść w gazociągi na Ukrainie w rekompensacie za Nord Stream 2. Co zrobi Polska?

Według informacji agencji RIA Novosti jeden z tematów wizyty kanclerz Angeli Merkel na Ukrainie poza spornym projektem Nord Stream 2 ma być ustanowienie pełnomocnika do zarządzania systemem przesyłowym gazu. Były to krok ku postulatowi zaangażowania Niemców, które zmniejszyłoby ryzyko zakręcenia kurka przez Gazprom.

Agencja podaje za rosyjskim portalem Geoenergetyka Info, że podczas wizyty Merkel w Kijowie 20 sierpnia padnie temat pełnomocnika oraz potencjału technicznego systemu przesyłu gazu na Ukrainie, który od 2015 roku gromadził jedynie 30 procent finansowania niezbędnego do utrzymania go w odpowiednim stanie. Gazprom przyznał w przeszłości, że jest gotów dostarczać gaz przez Ukrainę po 2024 roku kiedy kończy się tymczasowa umowa przesyłowa z Naftogazem pod warunkiem opłacalności ekonomicznej oraz odpowiednich warunków technicznych. Ukraińcy zabiegają jeszcze od początku poprzedniej dekady o włączenie firm europejskich w konsorcjum zarządzające gazociągami i magazynami gazu nad Dnieprem. Do tej pory się to nie udało, ale być może jest możliwe do wynegocjowania w ramach układu USA-Niemcy o Nord Stream 2, co sugerował już BiznesAlert.pl.

Polski Gaz-System oraz Polacy z PwC Polska wspierali techniczne i ekspercko harmonizację przepisów sektora gazowego na Ukrainie z europejskimi w odniesieniu do trzeciego pakietu energetycznego. Polacy mogliby zainwestować w infrastrukturę przesyłowa w tym kraju, jeżeli Niemcy wzięliby na siebie odpowiedzialność za stabilność dostaw.

Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

Rosjanie czerpią moc Katarzyny Wielkiej. Mogą promować Nord Stream 2, który czeka znów opóźnienie

Rosjanie wciąż nie zwiększają dostaw gazu do Europy, ale wyczerpują zapasy w tamtejszych magazynach, w tym w niemieckiej Katharinie nazwanej tak na cześć Katarzyny Wielkiej. Może to być skutek uzupełniania zapasów w Rosji albo promocji spornego gazociągu Nord Stream 2, który może czekać kolejne opóźnienie.

Gazprom zarezerwował na giełdzie jedynie 650 tysięcy m sześc. gazu dziennie dostaw przez Ukrainę w aukcjach miesięcznych przeprowadzonych 16 sierpnia. W styczniu zarezerwował 41,2 mln m sześc. dziennie. Zarezerwował także 14,2 mln m sześc. mocy nieprzerywanych w miesięcznych aukcjach na okres od lutego do kwietnia. W miesiącach od maja do sierpnia zarezerwował 15 mln m sześc. dziennie.

W tym samym czasie Gazprom opróżnia magazyny gazu w Europie. 11 sierpnia rozpoczął wypompowanie gazu z magazynu Katharina w Niemczech w tempie 24 mln m sześc. dziennie. Pobiera także 16 mln m sześc. z magazynu w Rheden. Robi to w celu rekompensaty dostaw ograniczonych przez Gazociąg Jamalski po pożarze instalacji Urengoj na Syberii. Niemiecki operator Gascade podaje, że dostawy przez Jamał w Polsce spadły z 61 mln m sześc. w czerwcu i 34 mln m sześc. na początku sierpnia do 21 mln m sześc. dziennie obecnie.

Zapasy Gazpromu w magazynach w Niemczech wynoszą około 900 mln m sześc. i wystarczą do zapewnienia dostaw przez następne trzy tygodnie, czyli do początku września.

Gazprom zapewnia, że realizuje wszelkie zobowiązania kontraktowe. Jednakże w raporcie z drugiej połowy 2021 roku można przeczytać, że zapasy gazu w Rosji sięgały z końcem czerwca 25,356 mld m sześc. Tymczasem w sezonie grzewczym 2020 roku zostało wykorzystane 60 mld m sześc. Z tego powodu eksperci rosyjscy przekonują, że Gazprom ogranicza dostawy do Europy w celu uzupełnienia zapasów w Rosji.

Jednakże rosyjski Kommiersant przyznał, że Rosjanie mogą ograniczać dostawy w celu maksymalizacji zysku z rosnącej ceny. Eksperci europejscy obawiają się, że może to być działanie mające na celu jak najszybsze uruchomienie Nord Stream 2. Tymczasem pojawiają się informacje o nowym opóźnieniu budowy tego gazociągu, który pierwotnie miał powstać z końcem 2019 roku. Opóźnienie prac barki Fortuna na wodach niemieckich spowodowało, że nie uda się ukończyć budowy kolejnej nitki tego gazociągu w sierpniu zgodnie z deklaracjami operatora Nord Stream 2 AG i może się to stać w pierwszych dniach września.

EA Daily/Reuters/Wojciech Jakóbik

OPEC+ nie pośle na rynek jeszcze więcej ropy bo właśnie tanieje przez wariant Delta

Źródła Reutersa podają, że grupa OPEC+ w tym Rosja nie uważa, aby była konieczna podwyżka wydobycia ropy większa od zaplanowanej w porozumieniu naftowym. To odpowiedź na apel USA o większe dostawy tego surowca wobec rosnących cen. Te zaczęły jednak spadać w obawie przed czwartą falą koronawirusa i wariantem Delta.

Cztery źródła Reutersa przekonują, że OPEC+ nie zmniejszy cięć bardziej niż o 400 tysięcy baryłek dziennie na miesiąc poczynając od sierpnia, czyli poziomu uzgodnionego w ramach ostatniej rewizji porozumienia naftowego, czyli układu o skoordynowanej redukcji wydobycia w celu podniesienia ceny baryłki.

Jedno ze źródeł odnosi się do doniesień Międzynarodowej Agencji Energii, która ostrzega przed wpływem kolejnej fali pandemii koronawirusa na popyt na ropę. Również złe dane gospodarcze z Chin nie napawają nafciarzy optymizmem. Analitycy sektora naftowego uważnie obserwują zmagania Pekinu z nowymi ogniskami zakażeń.

Następne spotkanie OPEC+ jest zaplanowane na pierwszego września i wtedy mogłoby dojść do ewentualnej rewizji polityki. Amerykanie liczą na spadek cen ropy, a co za tym idzie obniżkę na stacjach paliw w USA, na których notowana jest rekordowa cena powyżej 3 dolarów za galon benzyny, czyli o ponad dolar więcej niż rok wcześniej.

Reuters/Wojciech Jakóbik

Budowa Nord Stream 2 jest na finiszu, ale wciąż nie wiadomo kiedy ruszą dostawy | Ropa tanieje a największy terminal w Chinach stoi przez widmo wariantu Delta koronawirusa

Budowa Nord Stream 2 jest na finiszu, ale wciąż nie wiadomo kiedy ruszą dostawy

Prace na rzecz ukończenia Nord Stream 2 są na finiszu tuż przed serią spotkań politycznych poświęconych propozycji układu USA-Niemcy w sprawie tego gazociągu. Rosjanie prowadzą prace geodezyjne potrzebne do certyfikacji, ale nie wiadomo kiedy ona nastąpi, a bez niej nie ruszą dostawy.

Operator Nord Stream 2 poinformował, że do ukończenia tego spornego gazociągu został jeden procent prac. – Według danych z 28 lipca gazociąg Nord Stream 2 jest gotowy w 99 procentach – podało biuro prasowe operatora Nord Stream 2 AG. – Morski odcinek drugiej nitki Nord Stream 2 został ukończony w czerwcu – podaje. – Prace na rzecz wypełnienia go gazem rozpoczęte po technicznym ukończeniu tej nitki są kontynuowane – dodaje.

Rosyjski Neftegaz.ru sugeruje, że układanie rur pierwszej nitki może się zakończyć 30 sierpnia a ostatnie prace mogą zakończyć się piątego września. Portal informuje o pracach geodezyjnych rosyjskiego statku Merlin, które są niezbędne do certyfikacji technicznej gazociągu, bez której nie ruszą dostawy. Przyznaje jednak, że jej termin jest trudny do przewidzenia. Należy przypomnieć, że firmy certyfikujące Nord Stream 2 są obecnie objęte sankcjami USA i z tego powodu z projektu wycofała się norweska firma DNV GL.

Kanclerz Angela Merkel ma odwiedzić Moskwę 20 sierpnia i Kijów 22 sierpnia, by rozmawiać o przedłużeniu umowy Gazprom-Naftogaz o dostawach gazu przez terytorium ukraińskie pomimo alternatywy w postaci Nord Stream 2. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński ma odwiedzić Waszyngton 30 sierpnia, kiedy może zostać ukończone układanie rur pierwszej nitki Nord Stream 2.

Reuters/Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

Ropa tanieje a największy terminal w Chinach stoi przez widmo wariantu Delta koronawirusa

Produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna w Chinach spadły znacznie w lipcu nie spełniając oczekiwań analityków. To kolejne sygnały świadczące o widmie spowolnienia gospodarczego w gospodarce, od której kondycji zależą ceny surowca na świecie. Ropa naftowa kontynuuje spadek wartości.

Gospodarka Chin wróciła do kondycji sprzed pandemii, ale ma problemy ze względu na ograniczenia wynikające z powrotu restrykcji pandemicznych wywołanych nowymi ogniskami zakażeń oraz ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi w części kraju. Doszło między innymi do zamknięcia największego terminalu przeładunkowego Ningbo ze względu na wykrycie tam przypadku zarażenia, grożąc podwyżkami cen dostaw towarów do Europy oraz Ameryki Północnej.

Produkcja przemysłowa w Chinach wzrosła w lipcu rok do roku o 6,4 procent wobec szacunków państwowych na poziomie 7,8 procent i wzroście o 8,3 procent w czerwcu. Sprzedaż detaliczna wzrosła w zeszłym miesiącu o 8,5 procent, mniej od szacowanych 11,5 procent i 12,1 procent zanotowanych w czerwcu.

Ropa Brent kosztuje już mniej niż 70 dolarów za baryłkę. WTI jest warta niewiele ponad 67 dolarów. Obie mieszanki zanotowały spadek wartości ze względu na nowy wariant Delta koronawirusa rozprzestrzeniający się na świecie i złe dane gospodarcze z Chin przytoczone powyżej. Międzynarodowa Agencja Energii przewiduje, że zapotrzebowanie na ropę będzie rosło wolniej od oczekiwań w drugiej połowie 2021 roku ze względu na wariant Delta.

Reuters/South China Morning Post/Wojciech Jakóbik

Greenpeace krytykuje atom w Polsce na łamach Financial Times. Gaz i OZE w zamian?

Greenpeace krytykuje strategię energetyczną Polski na łamach Financial Times i nie wierzy w możliwość budowy pierwszego reaktora jądrowego do 2033 roku.

Polska strategia energetyczna to według Financial Times przykład trudnych wyborów, przed jakimi stają państwa unijne wobec pakietu Fit for 55 będącego przedmiotem prac przez przyspieszoną redukcję emisji CO2 z celem spadku o 55 procent do 2030 roku oraz neutralności klimatycznej do 2050 roku. Polacy chcą użyć do tego celu atomu.

Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka mówi, że plan budowy pierwszego reaktora jądrowego w Polsce w 2033 roku jest „perfekcyjnie możliwy do zrealizowania”. Nie zgadza się z nim Joanna Flisowska z Greenpeace cytowana przez Financial Times, której zdaniem „nikt na świecie nie buduje reaktorów jądrowych tak szybko”. Gazeta cytuje także Tomasza Nowaka z Platformy Obywatelskiej, który przekonuje, że rząd nie robi nic aby przekonać mieszkańców potencjalnej lokalizacji na Pomorzu do atomu.

Kolejne działania do podjęcia wskazywane przez FT to inwestycja w gaz, który rodzi jednak zależność od paliwa z importu oraz liberalizacja przepisów ustawy odległościowej w celu szybszego rozwoju lądowej energetyki wiatrowej, która jednak wymaga zabezpieczenia mocami konwencjonalnymi.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Ropa wróży powrót koronawirusa

Ceny ropy spadają wobec wieści o rozprzestrzenianiu się czwartej fali koronawirusa na świecie oraz innych czynników, które mogłyby wywołać nowy kryzys cen baryłki, gdyby nie czkawka produkcji wywołana przez pandemię.

Ropa Brent kosztuje już około 74 dolary, a WTI – 72. Obie notują spadki o około dolara. Niektóre kraje świata notują rekordowe wzrosty zakażeń koronawirusem, a inne ogłaszają nowe ograniczenia. Ilość chorych na COVID-19 rośnie także w Chinach, w których znajdowało się źródło pandemii.

Kolejny czynnik to prognoza niemrawego wzrostu importu ropy do Chin o maksymalnie 2 procent w 2021 roku przedstawione przez Energy Aspects, Rystad Energy oraz ICIS. To znacznie mniej od średniego wzrostu o 9,7 procent od 2015 roku. Ten poziom byłby najniższy od 2001 roku, czyli dwudziestu lat.

Czynniki ograniczające spadek cen to szybki wzrost zapotrzebowania na ropę w USA oraz ograniczony dostęp do surowca na Zachodzie. Globalny rynek ropy ma utrzymać deficyt nawet pomimo decyzji państw OPEC+ o poluzowaniu porozumienia naftowego i stopniowym zwiększaniu podaży baryłki. Producenci ropy na świecie znacznie ograniczyli podaż surowca w odpowiedzi na kryzys cen ropy wiosną 2020 roku, kiedy wybuch pandemii spotęgował spadki wywołane brakiem porozumienia OPEC+. Nie zdążyli odbudować produkcji w czasie, kiedy zapotrzebowanie szybko wzrosło po zakończeniu trzeciej fali koronawirusa. Wizja czwartej fali już obniża ceny baryłki.

Reuters/Wojciech Jakóbik

Czy benzyna dobije do sześciu złotych? Iran ostrzega przed zbyt wysoką ceną ropy

Zgoda krajów porozumienia naftowego OPEC+ o stopniowym zwiększaniu wydobycia ropy naftowej może dalej obniżać ceny ropy, a co za tym idzie koszt benzyny. Iran ostrzega, że długoterminowo za droga baryłka może zaszkodzić potęgom naftowym.

OPEC+ zdecydował o stopniowym zwiększaniu wydobycia ropy o 400 tysięcy baryłek dziennie i zakończeniu porozumienia naftowego w grudniu 2022 roku. To odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na ropę na świecie towarzyszące odrodzeniu wzrostu gospodarczego po trzeciej fali koronawirusa. Nie jest jasne jak wpłynie na rynek czwarta fala nadciągająca na całym świecie.

Jednakże Iran ostrzega, że zbyt wysoka cena ropy może długofalowo zaszkodzić potęgom naftowym, które na razie czerpią korzyści z podwyżki w stosunku do zeszłego roku. – Wiadomo, że wysokie ceny ropy czynią wszystkich szczęśliwymi w krótkim terminie, ale długoterminowo nie będą korzystne – powiedział minister do spraw ropy Iranu Bijan Zanganeh. Ostrzegł, że droga ropa w połączeniu z rozwojem wydobycia u konkurencji w Stanach Zjednoczonych oraz odnawialnych źródeł energii zmniejszających zapotrzebowanie na surowce kopalne. – Te czynniki w połączeniu z podwyżką cen ropy nie będą dobrą wiadomością dla producentów – podsumował. Dodał, że powrót Iranu na rynek ropy po ewentualnym układzie w sprawie rewizji porozumienia nuklearnego i zdjęcia z niego sankcji będzie „niemożliwy do zlekceważenia przez OPEC+”.

Baryłka Brent odrabia straty po wieściach o luzowaniu porozumienia naftowego, które przyniosłu spadek w okolice 68 dolarów za baryłkę. Obecnie kosztuje znów blisko 74 dolary, ale to nadal mniej od prawie 80 dolarów notowanych w szczytowym momencie na początku czerwca. Mieszanka WTI notuje podobne wahania z najwyższą ceną bliską 80 dolarów na początku czerwca, spadkiem do około 66 dolarów po ogłoszeniu OPEC+ w drugiej połowie miesiąca i odbiciem do 72 dolarów obecnie.

Średnia cena na stacjach w Polsce wynosi 5,69 zł za litr Pb 95, czyli wciąż poniżej granicy psychologicznej sześciu złotych.

Źródło: Tasnim/Wojciech Jakóbik

Ropa tanieje przez wątpliwości wobec szczepionki Astra Zeneca | Niemcy ogłaszają wsparcie importu wodoru. Zaczną od biur w Rijadzie i Moskwie

Giełda w Szanghaju

:Eksperci Światowej Organizacji Handlu będą rozmawiać o bezpieczeństwie szczepionki firmy Astra Zeneca.

:Barka Fortuna zatrzymana przez sztorm wraca już do pracy przy spornym gazociągu Nord Stream 2. Nie dołączył do niej wciąż Akademik Czerski przechodzący testy w pobliżu Mierzei Kurońskiej. Amerykanie wciąż nie zdecydowali się na poszerzenie sankcji w celu zatrzymania budowy rodząc nowe spekulacje, tym razem związane z wyborami w Niemczech.

:Firma Westinghouse przekonuje Polaków do wyboru jej technologii przy budowie elektrowni jądrowych. Obiecuje miejsca pracy i inwestycje towarzyszące programowi.

:Niemcy zamierzają wspierać rozwój globalnego rynku wodoru i zaczną od współpracy z potencjalnymi dostawcami tego paliwa w Arabii Saudyjskiej oraz Rosji. Czytaj dalej„Ropa tanieje przez wątpliwości wobec szczepionki Astra Zeneca | Niemcy ogłaszają wsparcie importu wodoru. Zaczną od biur w Rijadzie i Moskwie”