Pierwsze sankcje spadają na Gazprom i Rosnieft, ale OPEC+ nie reaguje na rekordową cenę ropy | Niemcy wydadzą 1,5 mld euro na zapasy LNG w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę

:Pierwsze sankcje uderzają w Gazprom i Rosnieft a cena ropy dalej rośnie. Potęgi OPEC+ nie idą za Międzynarodową Agencją Energii i nie ślą na rynek więcej baryłek, niż planowały przed atakiem Rosji na Ukrainę.

:Ministerstwo gospodarki i energetyki Niemiec ogłosiło drugiego marca, że zakupi LNG za 1,5 mld euro, które w krótkim terminie ma trafić do magazynów gazu opróżnionych przez sezon grzewczy oraz celowe ograniczenie dostaw z Rosji. Te z magazynów niemieckich, które znajdują się pod kontrolą Astory, firmy należącej do Gazpromu mają rekordowo niskie zapasy lub są puste, rodząc podejrzenia o celowe działanie Rosjan przed atakiem na Ukrainę.

:EurActiv.com dotarł do szkicu pomysłów Komisji Europejskiej na uniezależnienie się od surowców z Rosji. Jeden z nich to obowiązkowe zapasy gazu.

Czytaj dalej„Pierwsze sankcje spadają na Gazprom i Rosnieft, ale OPEC+ nie reaguje na rekordową cenę ropy | Niemcy wydadzą 1,5 mld euro na zapasy LNG w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę”

Niemcy przygotowują ustawę o zapasach gazu wzorem Polski. Trwa gra o rezerwy unijne

Niemcy przygotowują ustawę o zapasach gazu wzorem Polski. Trwa gra o rezerwy unijne

Agencja Bloomberg donosi, że Niemcy mają wprowadzić obowiązek gromadzenia zapasów gazu przez firmy energetyczne a stosowne regulacje mają być przedmiotem pracy parlamentu wiosną. Polska posiada już takie regulacje w ustawie o zapasach i zabiega o unijne rezerwy gazu.

Ministerstwo gospodarki i energetyki Niemiec miało zatrudnić ekspertów Instytutu Gospodarki Energetycznej (EWI) Uniwersytetu Kolońskiego do przygotowania propozycji legislacyjnej mającej zabezpieczyć zapasy gazu na wypadek kolejnego kryzysu energetycznego. Rekordowe ceny tego paliwa uderzają w gospodarki europejskie zależne od importu z Rosji, która ogranicza podaż pomimo rekordowego wydobycia.

Ustawa wprowadzająca nowe regulacje na rzecz bezpieczeństwa zapasów gazu ma być gotowa do przyjęcia latem 2022 roku. Podobne regulacje funkcjonują już w Polsce w ustawie o zapasach. Warszawa zabiega także w Komisji Europejskiej o stworzenie unijnych rezerw gazu, a Bruksela ma przedstawić to rozwiązanie wśród propozycji odpowiedzi unijnej na kryzys energetyczny. Oprócz niej ma to być także dobrowolny, wspólny zakup gazu przez klientów europejskich oraz rozwój dostaw z alternatywnych kierunków na czele z LNG.

Bloomberg/Wojciech Jakóbik

Liczby nie kłamią. Komisja może przyjrzeć się recydywie Gazpromu za sprawą Polski

Gazprom ograniczył podaż gazu w Europie. Polska i inni krytycy Rosji uznają, że to dowód szantażu gazowego w dobie kryzysu energetycznego. Komisja rozważa drugie śledztwo antymonopolowe, a klienci Gazpromu szykują się na trudną zimę. Żaden ze scenariuszy w Polsce nie zakłada zwiększania dostaw z Rosji – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Liczby nie kłamią

Portal Natural Gas Europe informuje, że dostawy gazu Gazpromu do Europy sięgnęły sześcioletniego minimum w listopadzie ze spadkiem o 24 procent rok do roku i dwa procent miesiąc do miesiąca. Gazprom istotnie obniżył dostawy do Europy od września, kiedy rozpoczął się kryzys energetyczny.

Polska domaga się drugiego śledztwa antymonopolowego przeciwko rosyjskiemu Gazpromowi. Podstawa prawna to artykułu 101 i 102 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej głoszące, że porozumienia firm niezgodne z zasadami funkcjonowania rynku mogą zakłócać konkurencje, na przykład poprzez niesprawiedliwe ceny, ograniczenie dostępu do rynku, klauzule niezwiązane z handlem, nierówne traktowanie, wprowadzanie ograniczeń w celu eliminowania konkurencji.

Drugie śledztwo antymonopolowe

Komisja ustaliła, że Gazprom stosował takie praktyki w toku pierwszego śledztwa antymonopolowego, które nie zakończyło się karą, ale ugodą. Recydywa Gazpromu przekonuje państwa jak Polska, że potrzebne jest ponowne śledztwo.

Komisja Europejska zamierza odpowiedzieć na apele państw domagających się śledztwa przeciwko Gazpromowi, między innymi poprzez uwzględnienie w reformie rynku gazu pomysłu stworzenia rezerw europejskich na wzór regulacji z Polski czy Francji. – Uczynimy element zapasów częścią oceny ryzyka bezpieczeństwa dostaw na poziomie narodowym i regionalnym – powiedziała komisarz ds. energii Kadri Simson na Radzie Unii Europejskiej z drugiego grudnia. – Dostawy gazu z Rosji w październiku i listopadzie są o 25 procent niższe w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Zapasy Gazpromu są znacząco niższe niż rok temu – wyliczała. – Gazprom nie przesłał dziennych wolumenów, które zarezerwował – dodała.

– Zależy nam na szczerej analizie i wzięciu pod uwagę naszych ustaleń na temat działalności Gazpromu z przeszłości – mówiła minister klimatu i środowiska Anna Moskwa na szczycie w Brukseli.

– Jedynym skutecznym sposobem walki z bezprawnymi działaniami Gazprom jest stałe zwiększanie udziału alternatywnych względem rosyjskiego dostawców w portfolio importowym. Przykładem takich działań są zaawansowane prace nad infrastrukturą dywersyfikującą źródła dostaw gazu ziemnego do Polski, takie jak Baltic Pipe czy nowe moce regazyfikacyjne w terminalach LNG – tłumaczy resort klimatu w komentarzu dla BiznesAlert.pl. – Dodatkowo w obecnej sytuacji, koniecznym jest niezwłocznie podjęcie działań, które zmuszą Gazprom do respektowania zasad funkcjonowania europejskiego rynku gazu ziemnego. W tym zakresie zasadnym jest roszczenie do Komisji Europejskiej o wszczęcie postępowania antymonopolowego przeciwko tej spółce o manipulacje na rynku gazu ziemnego oraz sztuczne podbijanie ceny tego surowca dla europejskich odbiorców. Po drugie, koniecznym jest dołożenie wszelkich starań by zapewnić pełne i efektywne stosowanie przepisów europejskich na wszystkich gazociągach importowych z kierunku wschodniego, przede wszystkim na Nord Stream 2.

– Gaz zmagazynowany przez spółki energetyczne stanowi ich własności, a ewentualne wykorzystanie tych zasobów przez rząd polski jest możliwe tylko na wypadek sytuacji nadzwyczajnej w kraju i pod ścisłym reżimem ustawy o zapasach. W zakresie utrzymywanych zapasów handlowych, spółki dysponują swobodą decydowania o sposobie ich wykorzystania, a decyzję podejmują na podstawie analiz biznesowych i ekonomicznych, zgodnie z zasadami znajdującymi zastosowanie do wszystkich spółek prawa handlowego – informuje resort klimatu. – Polskie doświadczenie w zakresie trudnych relacji gazowych z Rosją było główną przyczyną wprowadzenia obowiązku utrzymywania przez niektóre przedsiębiorstwa gazowe określonych wolumenów dedykowanych łagodzeniu sytuacji nadzwyczajnych w kraju. Niemniej, Polska i polskie spółki gazowe poczuwają się do bycia rzecznikiem solidarności energetycznej w Unii Europejskiej.

– Warto przy tym zauważyć, że to dzięki skutecznej argumentacji PGNiG wspartego przez stronę rządową, zasada solidarności energetycznej została podniesiona przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej do rangi zasady traktatowej. Kierowani tym doświadczeniem, niejednokrotnie pomagaliśmy, w zakresie dostępnych środków, dotkniętym gazowym szantażem państwom – podkreśla resort w odpowiedzi.

– Polski system gazowy jest w pełni przygotowany do nadchodzącego sezonu zimowego, a obecne zawirowania na europejskim rynku gazu nie powinny wpłynąć na bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego. Magazyny gazu w Polsce wypełnione są niemal w 100 procentach, a zawarte kontrakty z różnymi dostawcami zapewnią dostępności paliwa gazowego również na wypadek nadzwyczajnego wzrostu zapotrzebowania krajowego.

– W szczególności, żaden ze scenariuszy nie zakłada konieczności dodatkowych kontraktów na dostawę gazu ziemnego z gazociągu kontrolowanego przez tego samego nierzetelnego dostawcę gazu ziemnego, który odpowiada za obecny kryzys. Polska aktywnie zabiega na poziomie Unii Europejskiej o niepoddawanie się rosyjskiej presji i wdrożenie przepisów prawa europejskiego do gazociągu – podsumowuje resort klimatu i środowiska.

Co Komisja zrobi z recydywą Gazpromu?

Komisja Europejska zadeklarowała, że już ocenia zarzuty przedstawione przez Polskę. Nowe śledztwo antymonopolowe przeciwko Gazpromowi mogłoby doprowadzić do nałożenia kary za nadużycia oraz zobowiązania go do zmiany postępowania. Jednakże ugoda z 2018 roku nie doprowadziła do zmiany postępowania. Mamy do czynienia z recydywą w dobie kryzysu energetycznego w celu wymuszenia spornego gazociągu Nord Stream 2, przed którym stają nowe przeszkody w USA i Unii Europejskiej.

Liberalizacja po fuzji z Orlenem czy PGNiG primus inter pares?

– Proces dywersyfikacji dostaw gazu w Polsce jest zaplanowany, realizowany i bliski finiszu. Trwa zatem dyskusja o liberalizacji rynku w Polsce po 2022 roku. Wybrzmiała w kuluarach GAZTERM 2020 – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Liberalizacja po fuzji z Orlenem czy PGNiG primus inter pares?”

Francuski precedens. Ustawa o zapasach gazu jest w porządku?

Palnik gazowy. Fot.: Flickr
Palnik gazowy. Fot.: Flickr

W Polsce trwa dyskusja na temat liberalizacji rynku gazu i wpływu na nią ustawy o zapasach. Rząd i PGNiG twierdzą, że jest niezbędna ze względu na bezpieczeństwo oraz konieczność wyrównania zasad gry. Krytycy ostrzegają, że nie pozwoli ona prywatnym dostawcom rozwinąć działalności przez dodatkowe obciążenia – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Francuski precedens. Ustawa o zapasach gazu jest w porządku?”

Polska chce słać więcej gazu na Ukrainę

Rosyjski portal Neftegaz.ru cytuje pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury RP Piotra Naimskiego, który powiedział dziennikarzom, że Polska mogłaby dostarczać na Ukrainę kilka mld m sześc. gazu ziemnego rocznie po uruchomieniu gazociągu Baltic Pipe z Norwegii. Czytaj dalej„Polska chce słać więcej gazu na Ukrainę”

Spór z Danią o Baltic Pipe? Uderzenie w projekt w kluczowym momencie

Baltic Pipe a Nord Stream

Dzień po rozpoczęciu pracy międzyresortowego zespołu mającego doprowadzić projekt Baltic Pipe do finału, z krytyką przedsięwzięcia wychodzi Hermes Energy Group. Może to zaszkodzić tej firmie, która konkuruje o rynek gazu z potencjalnie głównym odbiorcą gazu z Norwegii, czyli PGNiG – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Spór z Danią o Baltic Pipe? Uderzenie w projekt w kluczowym momencie”