Polska i Niemcy mogą dobić stację benzynową Putina (ANALIZA)

Polska i Niemcy mogą dobić stację benzynową Putina (ANALIZA)

Przychody Rosji ze sprzedaży ropy są rekordowo niskie jeszcze przed nieszczelnym embargo unijnym, bo surowiec z Rosji staje się trędowaty. Polska i Niemcy mogą sprawić, że straty będą jeszcze większe i być może zachęcą Rosjan do wycofania się z Ukrainy – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Ropa rosyjska jest już trędowata

Dane Centre for Research on Energy and Clean Air (CREA) sugerują, że przychody Rosji ze sprzedaży paliw kopalnych są obecnie niższe niż w 2021 roku. Szacunkowe przychody w październiku sięgnęły 21 mld euro, w tym 7,5 mld z eksportu do Unii Europejskiej. Są niższe niż przed inwazją Rosji na Ukrainę z lutego 2022 roku pomimo rekordowej ceny węglowodorów notowanej w wakacje 2022 roku. Przychody z eksportu surowców kopalnych do Unii spadły o 14 procent, a z ropy o 19 procent. Mimo to Unia Europejska pozostała największym importerem ropy i gazu z Rosji, a zatem zatrzymanie dostaw do Europy będzie miało istotne znaczenie dla losu budżetu rosyjskiego fundowanego prawie w połowie ze sprzedaży surowców.

Rosjanie już zapowiadają ustami wicepremiera Rosji Aleksandra Nowaka, że zareagują ograniczeniem eksportu, ale co ważniejsze także wydobycia ropy na plan wprowadzenia ceny maksymalnej dostaw przez G7, w tym Unię Europejską. Bloomberg donosi, że sprzedaż ropy z Rosji w Europie Północnej spadła od lutego 2022 roku z 1,2 mln do 95 tysięcy baryłek dziennie, czyli o ponad 90 procent. Ładunki rosyjskie docierają już tylko do portu w Rotterdamie. Agencja donosi, że Litwa, Francja i Niemcy porzuciły dostawy morskie ropy z Rosji wiosną, a Polska we wrześniu. Trzy czwarte eksportu morskiego ropy z Rosji jest wysyłana do Azji, gdzie klienci otrzymują rabaty obniżające przychody Rosjan. Tymczasem embargo unijne na dostawy morskie wchodzi w życie piątego grudnia 2022 roku.

Polska i Niemcy mogą przesądzić o skuteczności sankcji

Z tego punktu widzenia istotne będzie stanowisko największych klientów na ropę rosyjską w Europie. Embargo morskie nie wyklucza dostaw przez Ropociąg Przyjaźń, który rozgałęzia się na dwie nitki – północną przez Białoruś do Polski i Niemiec, a także południową przez Ukrainę do Czech, Słowacji i Węgier. Najwięksi klienci na ropę rosyjską w Europie to według danych CREA z października odpowiednio: Niemcy, Holandia, Włochy, Polska i Grecja. Holandia, Włochy i Grecja nie będą sprowadzać ropy rosyjskiej przez embargo morskie. Zatem rezygnacja z dostaw ropy rosyjskiej deklarowana od końca roku przez Polskę i Niemcy pozbawi Rosjan lwiej części przychodów, bo pozostali duzi klienci zostaną objęci embargo morskim, a inni – wyłączeni z sankcji jak odbiorcy ropy z południowej nitki Przyjaźni – znaczą dużo mniej na rynku.

W tym kontekście istotne są ustalenia BiznesAlert.pl na temat koordynacji polityki Polski i Niemiec, które mają razem zabiegać o sankcje unijne na dostawy ropy północną nitką Ropociągu Przyjaźń, które będą do zaakceptowania nawet przez obrońców utrzymania relacji energetycznych z Rosją jak Węgry, a zadadzą cios rosyjskiemu petrostates, aby doszło do refleksji w sprawie poczynań na Ukrainie. Ministerstwo klimatu i środowiska potwierdza w komentarzu dla BiznesAlert.pl, że Polska oraz Niemcy razem zabiegają o sankcje na dostawy ropy z Rosji przez Ropociąg Przyjaźń po to, aby mogły spełnić deklarację z maja o woli porzucenia tego szlaku do końca roku, a PKN Orlen posiadający umowy wykraczające poza koniec 2022 roku nie płacił kar z tytułu ich zerwania. Szczyt unijny, na którym mogą pojawić się rozstrzygnięcia w tej sprawie odbędzie się 15-16 grudnia. Wcześniej kraje Grupy Wyszehradzkiej będą koordynować politykę energetyczną na szczycie Grupy 24 listopada. Będzie to okazja do przekazania planu Polski sąsiadom, którzy deklarują, że nie są jeszcze gotowi na pełne embargo na ropę z Rosji.

Derusyfikacja na serio czy na pokaz?

Polacy i Niemcy współpracują także przy dostawach ropy nierosyjskiej do rafinerii wschodnioniemieckich Leuna oraz Schwedt poprzez naftoport w Gdańsku, choć według informacji BiznesAlert.pl strona niemiecka bierze też pod uwagę możliwość budowy nowego ropociągu z Rostocku. Polacy mogliby także zainwestować w Rafinerię Schwedt z udziałem PKN Orlen pod warunkiem usunięcia udziałów rosyjskiego Rosnieft Deutschland. Te znajdują się póki co pod tymczasowym zarządem powierniczym rządu w Berlinie. Polska oraz Niemcy mogłoby według informacji BiznesAlert.pl rozwijać dostawy Kazachstanu, o których rozpisują się media niemieckie jak Handelsblatt. Istnieje jednak ryzyko, że byłaby to przynajmniej częściowo ropa rosyjska REBCO sprzedawana pod fałszywą banderą mieszanki kazachskiej KEBCO.

Jeżeli Polska i Niemcy dotrzymają słowa, rezygnując całkowicie z dostaw ropy rosyjskiej, mogą dobić Kreml już teraz tracący główny rynek zbytu ropy i zyski z jej sprzedaży stanowiące podstawę ładu społecznego w Rosji napędzanego petrodolarami. Zamknięcie stacji benzynowej Władimira Putina to najlepszy sposób na zwiększenie bezpieczeństwa Europy i powstrzymanie agresji rosyjskiej na Ukrainie.

Wybuch w Przewodowie nie zagroził energii z Ukrainy dla Polski, ale Putin tak

Wybuch w Przewodowie nie zagroził energii z Ukrainy dla Polski, ale Putin tak

Internet stał się znów areną spekulacji po niewyjaśnionym wybuchu w Przewodowie. Doszło do niego niedaleko linii elektroenergetycznej łączącej Polskę i Ukrainie, ale nie zagroził on handlowi między tymi krajami. Zrobił to jednak Władimir Putin już jakiś czas temu – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Przewodów, w którym doszło do wybuchu, na temat którego trwają spekulacje medialne jakoby był skutkiem ataku rakietowego Rosji na Ukrainę, znajduje się kilka kilometrów od połączenia elektroenergetycznego polsko-ukraińskiego Zamość-Dobrotwór. Łączy on wyspę bursztyńską z systemem polskim. Wyspa jest zsynchronizowana z siecią kontynentalną i jest izolowana względem pozostałej części systemu ukraińskiego. Ten został zsynchronizowany z europejskim 16 marca 2022 roku, niejako wprowadzając Ukrainę do Unii w tym sektorze, ale za pośrednictwem Rumunii i Mołdawii. Dostawy z Dobrotworu do Polski nie płynęły od wakacji, bo któryś z serii ataków rakietowych Rosji je uniemożliwił. Natomiast atak z 10 października tego roku zmusił Ukrainę do zatrzymania eksportu do Unii Europejskiej w ogóle.

Oznacza to, że zdarzenie w Przewodowie nie zagroziło dostawom energii z Ukrainy do Polski, które nie były realizowane od wakacji ani nie są obecnie możliwe. Być może będzie na nie szansa po modernizacji linii Rzeszów-Chmielnicki zaplanowanej do końca tego roku pod warunkiem ponownej stabilizacji sektora elektroenergetycznego Ukrainy. Niestety to właśnie ta perspektywa została oddalona kolejnym atakiem rakietowym Rosji z 15 listopada. Kolejne zniszczenia elektroenergetyki nad Dnieprem zmniejszają szanse na przywrócenie energii z tego kierunku do Unii Europejskiej, w tym Polski. Pomoc Zachodu musi być skierowana w celu zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii Ukraińcom i uniknięcia nowej fali uchodźców, tym razem energetycznych, a także w przywrócenie przepływu tejże na granicy z Unią Europejską. Nowe wsparcie USA i Unii Europejskiej przekraczające 3 mld dolarów miesięcznie może to umożliwić. Natomiast, jeżeli zdarzenie w Przewodowie to skutek inwazji Rosji na Ukrainie, to odpowiada za nie kraj-agresor.

Niewiadoma Przyjaźni polsko-niemieckiej

Niewiadoma Przyjaźni polsko-niemieckiej

PKN Orlen deklaruje gotowość do porzucenia ropy rosyjskiej wskutek nowych sankcji unijnych o które zabiega Warszawa po to, by nie płacił kary za zerwanie kontraktów wykraczających poza koniec 2022 roku. Czy Polska i Niemcy zgodnie z zapowiedziami porzucą ropę rosyjską z Ropociągu Przyjaźń do końca roku? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Niewiadoma Przyjaźni polsko-niemieckiej”

Amerykanie pomogą pozbyć się paliwa jądrowego z Rosji. Teraz Finom – kiedyś Polakom | Trwa terroryzm energetyczny Rosji na Ukrainie, a Rosjanie grają Przewodowem

Amerykanie pomogą pozbyć się paliwa jądrowego z Rosji. Teraz Finom – kiedyś Polakom | <strong>Trwa terroryzm energetyczny Rosji na Ukrainie, a Rosjanie grają Przewodowem

:Amerykański Westinghouse podpisał umowę z fińskim Fortum o dostawach paliwa do Elektrowni Loviisa. Zastąpią one źródło rosyjskie, co jest istotne wobec zależności Europy od firm przerobu paliwa jądrowego z Rosji. Polacy też będą mogli liczyć na takie wsparcie przy ich elektrowni jądrowej.

:Ataki rakietowe Rosji pozbawiają Ukraińców energii i ciepła. Rosjanie przekonują, że straty cywilne to skutek działania…Ukraińców, a media rosyjskie podbijają incydent w polskim Przewodowie.

Czytaj dalej„Amerykanie pomogą pozbyć się paliwa jądrowego z Rosji. Teraz Finom – kiedyś Polakom | Trwa terroryzm energetyczny Rosji na Ukrainie, a Rosjanie grają Przewodowem”

Ukraina szykuje punkty dostępu do energii i ciepła po atakach Rosji | Ostatnie szlify ceny maksymalnej ropy z Rosji z ustępstwami

Ukraina szykuje punkty dostępu do energii i ciepła po atakach Rosji | Ostatnie szlify ceny maksymalnej ropy z Rosji z ustępstwami

:Jeśli masowe ataki Rosji się powtórzą i nie będzie można szybko przywrócić dostaw energii oraz ciepła w ciągu kilku godzin, Ukraina zaoferuje obywatelom darmowe Punkty Niezłomności, czyli specjalne schroniska z dostępem do tych mediów. Ataki rosyjskie zniszczyły większość transformatorów nad Dnieprem, a trudno o nowe.

:G7 przygotowują cenę maksymalną ropy z Rosji. USA ustępują Unii w sprawie taryfy ulgowej dla niektórych krajów, ale plan ma zostać przedstawiony na dniach.

Czytaj dalej„Ukraina szykuje punkty dostępu do energii i ciepła po atakach Rosji | Ostatnie szlify ceny maksymalnej ropy z Rosji z ustępstwami”

Ropa rosyjska staje się trędowata w przeddzień embargo morskiego i ceny maksymalnej | Wyciek w Zaporożu nie był radioaktywny, póki co

Ropa rosyjska staje się trędowata w przeddzień embargo morskiego i ceny maksymalnej | Wyciek w Zaporożu nie był radioaktywny, póki co

:Dwa tygodnie przed wejściem w życie embargo unijnego na dostawy morskie ropy z Rosji sprzedaż tego paliwa w Europie Zachodniej spada o 90 procent w porównaniu z lutym 2022 roku, kiedy doszło do inwazji na Ukrainie.

:Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej informuje o wycieku z systemu chłodzenia Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej po kolejnym ataku. Rosja nie chce zdemilitaryzować tego obiektu pomimo apelów Agencji.

Czytaj dalej„Ropa rosyjska staje się trędowata w przeddzień embargo morskiego i ceny maksymalnej | Wyciek w Zaporożu nie był radioaktywny, póki co”

Recesja i koronawirus w Chinach mogą obniżyć ceny paliw w Polsce | Naprawa Nord Stream 1 i 2 przez Rosję pod znakiem zapytania

Recesja i koronawirus w Chinach mogą obniżyć ceny paliw w Polsce | Naprawa Nord Stream 1 i 2 przez Rosję pod znakiem zapytania

:Dzielnica biznesowa Pekinu pozostanie zamknięta po pierwszym przypadku śmiertelnym koronawirusa w Chinach, który rodzi obawy o popyt tego kraju na surowce. To szansa na niższe ceny paliw w Polsce.

:Rosjanie mają dopiero dokonać pełnej oceny zniszczeń gazociągów Nord Stream 1 i 2 w wyniku sabotażu z użyciem materiałów wybuchowych. Sugerowali, że jedna z dwóch nitek Nord Stream 2 jest gotowa do pracy, ale Niemcy uznali, że ryzyko uszkodzenia było zbyt duże.

Czytaj dalej„Recesja i koronawirus w Chinach mogą obniżyć ceny paliw w Polsce | Naprawa Nord Stream 1 i 2 przez Rosję pod znakiem zapytania”

To dopiero początek polonizacji Gazociągu Jamalskiego

To dopiero początek polonizacji Gazociągu Jamalskiego</a>

– Polska wprowadza tymczasowy zarząd przymusowy wobec Gazpromu na naszym odcinku Gazociągu Jamalskiego. To krok ku polonizacji tej infrastruktury, jednak nie ostatni – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„To dopiero początek polonizacji Gazociągu Jamalskiego

Rosjanie przyznają, że era Gazpromu w Europie może się skończyć | Rosja może zostać uznana za państwo wspierające terroryzm za ataki na energetykę Ukrainy

Rosjanie przyznają, że era Gazpromu w Europie może się skończyć | <strong>Rosja może zostać uznana za państwo wspierające terroryzm za ataki na energetykę Ukrainy</strong>

:Kommiersant przyznaje, że kryzys energetyczny podsycany przez Gazprom może się skończyć utratą przez niego rynku w Europie. Alternatywa pozostaje mglista.

:Parlament Europejski ma w planach głosowanie w sprawie uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm.

Rosjanie przyznają, że era Gazpromu w Europie może się skończyć

Kommiersant przyznaje, że kryzys energetyczny podsycany przez Gazprom może się skończyć utratą przez niego rynku w Europie. Alternatywa pozostaje mglista.

– Po raz pierwszy od czterdziestu lat kraje Unii Europejskiej wchodzą w zimę bez pewności dostaw gazu z Rosji, która była największym źródłem przez dekady. Choć władze krajów europejskich przygotowały się najbardziej jak to było możliwe, jest mało prawdopodobne by przeszły przez sezon grzewczy bez obniżki zużycia i znacznego wzrostu cen gazu. Ten ostatni czynnik sprzyja Gazpromowi w krótkim terminie, ale w długim grozi mu całkowitą utratą rynku europejskiego – czytamy w Kommiersancie.

Kommiersant przyznaje, że Gazprom zmniejszył dostawy do Europy siedem-osiem razy w porównaniu z notowanym w poprzednich sezonach grzewczych. Rosjanie podsycali w ten sposób kryzys energetyczny dający rekordowe ceny tego paliwa oraz energii elektrycznej na Starym Kontynencie. Te przełożyły się na destrukcję popytu. Zużycie gazu w Niemczech spadło o 16 procent rok do roku w okresie styczeń-październik i ponad 22 procent w okresie czerwiec-październik. Magazyny gazu w Unii są pełne prawie w 100 procentach.

Tej zimy może być konieczna redukcja zużycia gazu jak w Niemczech oraz większy pobór z magazynów, a potem nadejdzie kolejna w latach 2023/24, przed którą może nie być już w ogóle gazu z Rosji. Oxford Institute For Energy Studies kojarzony z Rosjanami szacuje, że Europejczycy będą mogli zapełnić magazyny do około 65 procent ich pojemności w najlepszym razie, a w najgorszym do 45 procent. Wiele zależy też od tego czy zima będzie ostra. Łagodna jesień pozwoliła ograniczyć zużycie, a z drugiej strony obniżyła cenę giełdową. Ewentualne niedobory mają według Kommiersanta wywołać wzrost cen do nawet powyżej 3000 dolarów za 1000 m sześc. jak w szczytowym momencie obaw o bezpieczeństwo dostaw gazu latem 2022 roku. Cena na giełdzie TTF w Holandii spadła 11 listopada poniżej 100 euro za megawatogodzinę, czyli niecałe 1000 dolarów za 1000 m sześc. To wciąż znacznie więcej od około 200 dolarów za 1000 m sześc. notowanych przed kryzysem energetycznym zapoczątkowanym przez Gazprom w wakacje 2021 roku.

Drogi gaz to krótkoterminowo szansa dla Gazpromu, który będzie miał problem z uzyskaniem takich samych przychodów jak w 2021 roku przy rekordowo niskich dostawach. Długoterminowo jednak przełoży się na długoterminowy spadek zużycia pozwalający Europie całkiem porzucić Gazprom. Kommiersant przypomina, że odpowiadał w 2021 roku za 47 procent rynku europejskiego, a obecnie jest już to tylko 8-9 procent. Z pomocą przychodzą dane ośrodka Bruegel, który na bieżąco monitoruje konsumpcję gazu w Europie. Wynika z nich, że Unia Europejska zrealizuje cel redukcji zużycia narzucony przez Komisję na poziomie 15 procent z nadwyżką. Dzienne zapotrzebowanie na gaz w 2022 roku wynosiło średnio między październikiem a listopadem ponad 30 procent mniej w Niemczech niż w średniej z lat 2019-2021. W Holandii było nawet o ponad 40 procent niższe. Warto zaznaczyć, że ceny sugerowane przez Kommiersant na giełdzie mogą nie oddziaływać na rynek europejski przez cenę maksymalną proponowaną przez Komisję Europejską w produktach miesięcznych na holenderskiej giełdzie TTF oraz różne rozwiązania tego typu w poszczególnych państwach członkowskich, jak taryfa zaniżona w Polsce do 2027 roku.

Gazprom szuka od lat alternatywy poza Europą. Dostawy do Chin czy Iranu wciąż stanowią ułamek tych słanych na Stary Kontynent i wymagają miliardowych inwestycji utrudnionych przez sankcje zachodnie za atak Rosji na Ukrainie.

Kommiersant/Bruegel/Wojciech Jakóbik

Rosja może zostać uznana za państwo wspierające terroryzm za ataki na energetykę Ukrainy

Parlament Europejski ma w planach głosowanie w sprawie uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm.

Debata w sprawie uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm odbyła się jeszcze w październiku, a głosowanie ma się odbyć w środę, 23 listopada, po tym jak Rosjanie przeprowadzili jesienią serię ataków rakietowych na energetykę Ukrainy zagrażając bezpieczeństwu dostaw energii oraz ciepła ludności cywilnej w sezonie grzewczym.

– Siły zbrojne Rosji w toku wojny przeciwko Ukrainie zintensyfikowały uderzenia na cele cywilne, w tym infrastrukturę energetyczną, szpitale, ośrodki medyczne, szkoły i schrony, naruszając prawo międzynarodowe oraz humanitarne – czytamy w informacji Parlamentu. Rezolucja w tej sprawie nie ma charakteru legislacyjnego, więc będzie sygnałem politycznym parlamentarzystów z całej Europy.

Inwazja Rosji na Ukrainie z lutego 2022 roku nie przyniosła Kremlowi deklarowanego celu zmiany władzy w Kijowie. Siły rosyjskie cofają się pod naporem kontrofensywy Ukrainy na południu kraju. Doszło już do wyzwolenia Chersonia. Ataki rosyjskie na infrastrukturę energetyczną zagrażają jednak ludności cywilnej oraz logistyce kampanii militarnej Ukraińców.

Parlament Europejski/Wojciech Jakóbik

Rynek ropy widzi recesję | Rosja chce rekompensować utratę Nord Stream 1 i 2 hubem w Turcji o mniejszym potencjale

Rynek ropy widzi recesję | <strong>Rosja chce rekompensować utratę Nord Stream 1 i 2 hubem w Turcji o mniejszym potencjale</strong>

:Międzynarodowa Agencja Energii oraz OPEC obniżają prognozy wzrostu zapotrzebowania na ropę naftową wobec sygnałów o globalnej recesji gospodarczej.

:Minister spraw zagranicznych Rosji przekonuje, że rozwój hubu gazowego w Turcji pozwoli zrekompensować stratę przepustowości wywołaną sabotażem gazociągów Nord Stream 1 i 2 przez Bałtyk. Jednakże potencjał obu rynków jest różny i jest mniejszy w przypadku szlaku tureckiego.

:Atak rakietowy Rosji na Ukrainę zaszkodził dostawom energii do Mołdawii oraz ropy do Węgier i Słowacji.

Czytaj dalej„Rynek ropy widzi recesję | Rosja chce rekompensować utratę Nord Stream 1 i 2 hubem w Turcji o mniejszym potencjale