Polonizacja mocy Gazociągu Jamalskiego

Polonizacja mocy Gazociągu Jamalskiego

Polacy chcą zakończyć historię sporów z Gazpromem. Umowy gazowe z Rosjanami wygasają, ale zostaje polski odcinek Gazociągu Jamalskiego, który ma zostać wykorzystany w celu skuteczniejszego rozprowadzenia gazu po kraju, w tym tego z Baltic Pipe i terminalu LNG w Świnoujściu. Jamał ma zostać funkcjonalnie włączony do polskiego systemu, bez konieczności zawierania nowych umów z Gazpromem – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Polonizacja mocy Gazociągu Jamalskiego

Wiadomo już, że państwo polskie przecięło węzeł gordyjski na tzw. Jamale lub Gazociągu Jamalskim (oficjalnie jest to gazociąg Jamał-Europa), przekazując Gaz-Systemowi kontrolę nad jego przepustowością.  W 2019 roku spółka EuRoPol Gaz, właściciel polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego, i Gaz-System, operator systemu przesyłowego gazowego w Polsce, nie doszły w przewidzianym prawem terminie do porozumienia w kwestii nowej umowy powierzającej operatorstwo (poprzednia kończyła się 31 grudnia 2019 roku), co było wynikiem permanentnego impasu w polsko-rosyjskiej spółce, w której po 48 procent akcji posiada PGNiG i Gazprom, a cztery procent kontrolowany przez PGNiG Gaz-Trading. Polski ustawodawca przygotował się jednak na taką sytuację. W konsekwencji, zgodnie z przepisami Prawa energetycznego, umowa regulująca warunki funkcjonowania polskiego odcinka Jamału została ustalona między stronami decyzją prezesa Urzędu Regulacji Energetyki i weszła w życie pierwszego stycznia 2020 roku. W nowej umowie znacząco poszerzone zostały uprawnienia Gaz-System jako operatora.

https://biznesalert.pl/gazociag-jamalski-kontrakty-historyczne-rosja-europol-gaz-gaz-system-energetyka-gaz/embed/#?secret=yCXj7cn2Ou

Koniec historii kontraktów z Rosjanami

W tym samym 2019 roku polski PGNiG poinformował, że przekazał Gazpromowi oświadczenie o woli zakończenia obowiązywania tzw. kontraktu jamalskiego, czyli długoterminowego kontraktu na dostawy gazu ziemnego, w dniu 31 grudnia 2022 roku i od tamtego czasu podtrzymuje deklarację, że nie będzie podpisywał kolejnej umowy tego rodzaju. Oznacza to, że od 2023 roku największy podmiot na krajowym rynku gazu przestanie odbierać około trzech mld m sześc. rosyjskiego surowca będące częścią kontraktu jamalskiego poprzez wyjścia z polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego we Włocławku i Lwówku. Brak nowej umowy na dostawy gazu rosyjskiego z Gazpromem zakończy wykorzystanie Jamału przez PGNiG na te potrzeby. Nie oznacza to jednak, że gaz rosyjski nie będzie mógł płynąć przez Polskę na zachód.

Przesył przez Polskę

W maju 2020 roku zakończył się kontrakt przesyłowy EuRoPol Gaz-Gazprom, określający wolumen przesyłu gazu rosyjskiego przez Polskę, a 31 grudnia 2022 roku wygaśnie kontrakt przesyłowy EuRoPol Gaz-PGNiG, powiązany z kontraktem jamalskim. Oznacza to, że już dziś ogromna większość, a po 2022 roku całość mocy Gazociągu Jamalskiego będzie udostępniana jedynie za pośrednictwem aukcji organizowanych przez polskiego operatora Gaz-System otwartych dla wszystkich zainteresowanych. Rosjanie korzystają dzisiaj, i będą mogli dalej korzystać z Jamału, ale wyłącznie na podstawie prawodawstwa polskiego i unijnego, na równych warunkach z innymi potencjalnymi firmami.

Plan Rozwoju Systemu Przesyłowego

Jednocześnie polski operator systemu przesyłowego planuje od 2023 roku przejąć całkowitą kontrolę nad funkcjonowaniem polskiej części Jamału, w tym nad procesem inwestycyjnym dotyczącym połączeń z systemem przesyłowym gazu ziemnego w kraju, a także nad procesem ustalania taryfy za przesył. Umożliwi to kolejna umowa powierzeniowa, która zastąpi tę wygasającą 31 grudnia 2022 roku. Według moich informacji swoista mapa drogowa inwestycji w gazociągi przesyłowe w Polsce opisze, jakie inwestycje są potrzebne, aby Warszawa mogła wykorzystać polski odcinek Gazociągu Jamalskiego z pożytkiem dla krajowego odbiorcy i bez ryzyka toksycznych relacji z rosyjskim Gazpromem. Chodzi o Krajowy Dziesięcioletni Plan Rozwoju Systemu Przesyłowego na lata 2022-2031 przygotowany przez Gaz-System, którego projekt ma zostać opublikowany jeszcze w tym miesiącu.

Łączniki jamalskie

Z planu, do którego dotarł BiznesAlert.pl wynika, że Gaz-System chce przeprowadzić inwestycje, które za pomocą zmian technicznych w pracy polskiej części Jamału pozwolą wykorzystać go na rzecz krajowego systemu. Plan Rozwoju Systemu Przesyłowego ma uwzględniać między innymi budowę tłoczni w Lwówku, która pozwoli wtłoczyć fizycznie gaz docierający z Baltic Pipe oraz gazoportu w Świnoujściu do polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego, a następnie – w razie zatrzymania przesyłu gazu z Federacji Rosyjskiej do Niemiec – przesłać go do wschodniej części kraju, w której zaplanowane zostały nowe punkty wyjścia do sieci przesyłowej Gaz-System. Harmonogram zakłada, że te nowe punkty zaczną funkcjonować po zakończeniu rozbudowy węzła i tłoczni we Lwówku. Możliwe będzie wtedy przesłanie w razie potrzeby  gazu z północy przez węzeł w Lwówku i dalej odcinkiem Gazociągu Jamalskiego do Polski środkowej i wschodniej. Do tego czasu funkcjonować będą oczywiście istniejące punkty wejścia do krajowego systemu przesyłowego we Włocławku i Lwówku, które już dziś pozwalają polskim podmiotom na import gazu zakupionego na giełdzie w Niemczech i dostarczanie go przy pomocy tzw. rewersu wirtualnego. Przy utrzymaniu przepływu gazu z Rosji do Niemiec wykorzystanie polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego na potrzeby krajowego systemu przesyłowego będzie też możliwe. Wolumen gazu możliwego do odebrania z polskiego odcinka Jamału będzie utrzymany przez Gaz-System na dzisiejszym poziomie, ale jego przydatność z punktu widzenia polskiego systemu zostanie zwiększona.

Platformy aukcyjne pozwalające rezerwować moc Gazociągu Jamalskiego. Grafika: Gaz-System

Nie będzie nowej umowy długoterminowej z Gazpromem

Jeżeli okaże się, że Rosjanie utrzymają po 2022 roku fizyczne dostawy gazu przez Polskę do Niemiec, dostawy tego paliwa do wschodniej części kraju będą mogły być realizowane za pomocą tzw. rewersu wirtualnego. Z technicznego punktu widzenia możliwy będzie pobór gazu znajdującego się w Jamale za pomocą nowych wyjść do systemu krajowego na wschodzie kraju, a powstały w ten sposób „niedobór” przesyłanego gazu uzupełnić dostawami z Bramy Północnej – za pomocą nowego wejścia do Gazociągu Jamalskiego w Lwówku. Ta operacja pozwoli zapewnić na granicy z Niemcami wolumen oczekiwany przez tamtejszych odbiorców tożsamy z wprowadzonym do systemu na wschodniej granicy Polski. Będzie to możliwe wyłącznie poprzez wewnętrzną operację techniczną Gaz-System z wykorzystaniem polskiego systemu przesyłowego, bez konieczności żadnych dodatkowych uzgodnień na przykład między PGNiG a Gazpromem. Przy okazji warto powtórzyć, że planowana Elektrownia Ostrołęka C będzie zaopatrywana zgodnie z wydanymi warunkami przyłączenia z Gazociągu Polska-Litwa (GIPL).  Gaz dla Ostrołęki nie będzie zatem pochodzić z Gazociągu Jamalskiego, gdyż GIPL zasilany będzie z Litwy i polskiego systemu przesyłowego – tłoczni Gaz-Systemu w Hołowczycach.

Czas na moratorium wobec Nord Stream 2. Polacy mogą ujawnić, jak Kreml gra Gazpromem

– Doraźne rozwiązanie sporu o Nord Stream 2 to moratorium na jego budowę co najmniej do zakończenia rozmów z udziałem USA, Niemiec oraz innych zainteresowanych. Polska mogłaby wnieść do nich wkład w postaci wiedzy o nadużyciach Gazpromu przy kontrakcie jamalskim – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Czas na moratorium wobec Nord Stream 2. Polacy mogą ujawnić, jak Kreml gra Gazpromem”

Przekręty w przesyle rosyjskiego gazu. Polska nie odzyskała nawet własnego wkładu

– Gudzowaty trząsł PGNiG i miał decydujące zdanie między Gazpromem a naszą firmą, które spierały się o warunki dostaw gazu przez Polskę. O to ile Polska ma zarabiać na tym przesyle. Niestety historia pokazała, że nigdy nie zarabialiśmy na przesyle gazu rosyjskiego i nigdy nie odzyskaliśmy naszego wkładu w budowę tego gazociągu – powiedział o aferze związanej z rosyjskim gazem Wojciech Jakóbik z biznesalert.pl.

25 sierpnia 1993 roku zostało podpisane „Porozumienie między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o budowie systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i dostaw gazu do Rzeczypospolitej Polskiej”. Według niego, projektowanie, wykonawstwo, dostawa materiałów i urządzeń miało być realizowane przede wszystkim przez polskie firmy na podstawie umów zawieranych przez Europol Gaz S.A.

Gość Polskiego Radia 24 przypomniał, że źródeł tej wielkiej afery gazowej i roli Aleksandra Gudzowatego należy szukać w PRL. – Polska miała relacje gazowe jeszcze z czasów PRL. Aleksander Gudzowaty pomagał przy budowie rurociągu, który dostarczał gaz sowiecki do Europy Zachodniej. Niejako odpryskiem tych relacji był czas po upadku reżimu komunistycznego w Polsce. Sejm kontraktowy stwierdził, że powinniśmy zwiększyć import gazu. W maju 1992 podpisano traktat o budowie polskiego odcinka gazociągu Jamalskiego – powiedział Jakóbik.

Ekspert powiedział także, że polityka gazowa Rosji była z góry zaplanowana, a postać Gudzowatego miała zdecydowanie działać na naszą niekorzyść. – Gazociąg Jamalski w myśl doktryny opracowanej przez dyplomatów sowieckich, polegającej na zastępowaniu czołgów gazociągami, tak się stało w Polsce. W 1993 roku sowieci opuścili bazy wojskowe w Polsce, a rozpoczęły się prace na rzecz gazociągu Jamalskiego – powiedział.

– Gudzowaty trząsł PGNiG i miał decydujące zdanie między Gazpromem a naszą firmą, które spierały się o warunki dostaw gazu przez Polskę. O to ile Polska ma zarabiać na tym przesyle. Niestety historia pokazała, że nigdy nie zarabialiśmy na przesyle gazu rosyjskiego i nigdy nie odzyskaliśmy naszego wkładu w budowę tego gazociągu – przypomniał Wojciech Jakóbik.

Źródło: PolskieRadio24.pl

Ropa znów drożeje tydzień przed szczytem o porozumieniu naftowym | Koniec sporu o koszty dostaw Gazociągiem Jamalskim. Rosjanie dołożą do Baltic Pipe?

Gazociąg Jamalski

:Spółka Nord Stream 2 należąca w stu procentach do Gazpromu informuje o ukończeniu niemieckiego odcinka gazociągu o tej samej nazwie. Tymczasem weto prezydenta USA zostało przełamane i Amerykanie są krok bliżej przyjęcia budżetu obronnego na 2021 roku zawierającego poszerzone sankcje wobec Nord Stream 2.

:Świąteczne wieści o porozumieniu w sprawie brexit oraz pakietu stymulującego gospodarkę USA, a także rozpoczęciu dystrybucji szczepionki na koronawirusa windują cenę ropy.

:Taryfa za dostawy gazu przez polski odcinek Gazociągu Jamalskiego z 2020 roku wzrośnie wskutek odrzucenia odwołania od decyzji w sprawie podwyżki. Wyższe opłaty za przesył gazu przez Polskę mają finansować projekty dywersyfikacyjne Gaz-System, jak gazociąg Baltic Pipe. Czytaj dalej„Ropa znów drożeje tydzień przed szczytem o porozumieniu naftowym | Koniec sporu o koszty dostaw Gazociągiem Jamalskim. Rosjanie dołożą do Baltic Pipe?”

Komisja oceni bezpieczeństwo rosyjskiego atomu na Białorusi na wniosek z Parlamentu Europejskiego | Rezerwa stron porozumienia naftowego wobec wieści o szczepionce na koronawirusa

:Gazprom informuje o spotkaniu roboczym prezesa Aleksieja Millera i ministra energetyki Białorusi Wiktora Karankiewicza w Petersburgu z 11 listopada. Zainicjowało ono negocjacje warunków dostaw gazu na terytorium białoruskie od przyszłego roku.

:Posłowie do Parlamentu Europejskiego wezwali Komisję Europejską do działania w sprawie rosyjskiego atomu na Białorusi, czyli Elektrowni Ostrowiec. Bruksela przyznaje się do trudności z kontaktem z Mińskiem, ale zapewnia, że oceni bezpieczeństwo obiektu.

:Optymizm rynku wobec informacji o szczepionce na koronawirusa nie przekonuje nafciarzy. Porozumienie naftowe OPEC+ może zostać zamrożone w celu windowania ceny baryłki. Rozstrzygniecie nastąpi na przełomie listopada i grudnia. Czytaj dalej„Komisja oceni bezpieczeństwo rosyjskiego atomu na Białorusi na wniosek z Parlamentu Europejskiego | Rezerwa stron porozumienia naftowego wobec wieści o szczepionce na koronawirusa”

Rynek pozwala Gazpromowi poprawić rentowność | Komisja i Niemcy chcą uregulować import wodoru tak, by promować zielony

PotencjPotencjalna sieć przesyłu wodoru. Grafika: FNB Gasalna sieć przesyłu wodoru. Grafika: FNB Gas
Potencjalna sieć przesyłu wodoru. Grafika: FNB Gas

:Październik to pierwszy miesiąc w tym roku, w którym Gazprom sprzedaje gaz bez straty.

:Unia Europejska zamierza ustalić zasady handlu wodorem z krajami trzecimi. Czytaj dalej„Rynek pozwala Gazpromowi poprawić rentowność | Komisja i Niemcy chcą uregulować import wodoru tak, by promować zielony”

Komisja przedstawi podniesiony cel redukcji emisji CO2. Energetyka może mieć drożej | Koniec marzeń o rewersie z Polski? Nowy spór Białorusi i Rosji o gaz na horyzoncie

Komisja Europejska. Fot.: Flickr
Komisja Europejska. Fot.: Flickr

:Komisja Europejska ma przedstawić propozycję podniesienia celu redukcji emisji CO2 w ramach polityki klimatycznej 16 września. Wcześniej przedstawi też strategię budowy morskiej energetyki wiatrowej i metanową, a także raport o stanie Unii Energetycznej.

:Kommiersant zapowiada nowy spór Białorusi i Rosji o ceny gazu. – Władze białoruskie zaczęły gromadzić dług za dostarczony gaz, by przystąpić do negocjacji z uzbrojeniem – pisze Jurij Borsukow. Białoruś jest skazana na dostawy z Rosji, bo pogorszyła relacje z Unią Europejską przez tłumienie protestów demokratycznych. Czytaj dalej„Komisja przedstawi podniesiony cel redukcji emisji CO2. Energetyka może mieć drożej | Koniec marzeń o rewersie z Polski? Nowy spór Białorusi i Rosji o gaz na horyzoncie”

Francja zgłasza Niemcom zastrzeżenia do Nord Stream 2 | Rosjanie znów rezerwują całą moc Gazociągu Jamalskiego

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Prezydent Francji Emmanuel Macron przyznał, że ma zastrzeżenia do Nord Stream 2. Mówił o nich kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

:Prezydenci Białorusi i Rosji rozmawiali telefonicznie o współpracy „na wszelkich polach” pomimo protestów trwających w Mińsku oraz innych miastach po sfałszowanych wyborach prezydenckich.

:Gazprom zarezerwował 100 procent przepustowości Gazociągu Jamalskiego na odcinku polskim na trzeci kwartał 2020 roku. Nie zgłosił się jednak po przepustowość w późniejszych latach, sugerując, że porzuci ten szlak po ukończeniu spornego gazociągu Nord Stream 2. Czytaj dalej„Francja zgłasza Niemcom zastrzeżenia do Nord Stream 2 | Rosjanie znów rezerwują całą moc Gazociągu Jamalskiego”

USA rozważą z Unią sankcje wobec Białorusi, w tym blokadę dostaw ropy. Nie ma decyzji | Polacy i Niemcy zwiększą dostępność Gazociągu Jamalskiego na granicy i nie tylko

Gazociąg Jamalski

:Departament stanu USA zamierza skoordynować odpowiedź na wydarzenia na Białorusi z Unią Europejską. Rozważa wprowadzenie sankcji lub blokadę dostaw ropy amerykańskiej.

:Kartel OPEC ostrzega, że głównym czynnikiem ryzyka będzie w drugiej połowie 2020 roku druga fala koronawirusa i rosnące zapasy baryłek. Porozumienie naftowe może nie wystarczyć do utrzymania wyższej ceny ropy.

:Operatorzy sieci przesyłowych z Polski i Niemiec planują zwiększenie dostępności Gazociągu Jamalskiego oraz połączenia w Lasowie na potrzeby dostaw na Zachód. Czytaj dalej„USA rozważą z Unią sankcje wobec Białorusi, w tym blokadę dostaw ropy. Nie ma decyzji | Polacy i Niemcy zwiększą dostępność Gazociągu Jamalskiego na granicy i nie tylko”

Bezpieczeństwo energetyczne Polski i spór na linii PGNiG – Gazprom. Komentarz dla Łukasza Warzechy

Bezpieczeństwo energetyczne Polski, wyrok w sprawie między PGNiG a Gazpromem i pytanie, czy Rosjanie zapłacą nam 6 mld złotych? Czy rząd faktycznie powinien przypisywać sobie sukces w tej sprawie? Gościem Łukasza Warzechy w programie „Polska na serio BIZNES” jest Wojciech Jakóbik – analityk sektora energetycznego oraz redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

– Myślę, że to jest sukces litery prawa, ponieważ to dzięki wyrokowi sądu w Sztokholmie, który orzekł że Polacy powinni mieć tańszą cenę gazu w kontakcie jamalskim – krytykowanym zresztą z każdej możliwej strony, bo po prostu nie jest korzystny z polskiego punktu widzenia i nie przystaje do warunków rynkowych. Umowa obowiązuje nas do 2022 roku, czyli już niedługo. Jesteśmy w końcówce, ale spór dotyczył cen od 2014 roku. Gazprom musi oddać pieniądze, które niejako nadpłaciliśmy w przeszłości. W 2014 roku próbowaliśmy jako Polska renegocjować ceny. Rosjanie teraz mówią, że jesteśmy rusofobami, bo nie chcemy gazu z Rosji, ale chcieliśmy się z nimi porozumieć w 2014 roku. Oni nam nie ustąpili, choć ustępowali klientom w Europie Zachodniej. Musieliśmy iść do sądu i to jest zwycięstwo przede wszystkim litery prawa – mówił Wojciech Jakóbik.

– Groźby przerwy dostaw gazu na Białoruś są już formułowane w rosyjskich mediach. Strony sporu nie mogą się porozumieć. Kto wie, czy w lipcu nie będzie jakiegoś kryzysu gazowego na Białorusi, jeżeli Łukaszenka nie zrobi tego, czego oczekuje Kreml? Gazprom pozostaje tym samym podmiotem, ale jest trochę bardziej ograniczony. Na przykład w Polsce, która tym razem jest po tej „właściwej stronie „gazowej kurtyny” i ma alternatywę. Gdyby Rosjanie chcieli dzisiaj przykręcić lub zakręcić kurek z gazem, to my ten gaz sprowadzimy z innego miejsca. Czy przez terminal LNG z dowolnego miejsca na świecie, czy poprzez połączenia gazowe z sąsiadami. Damy radę – podkreślał naczelny BiznesAlert.pl.

 

Źródło: swiatrolnika.info