Czy spór o Grenlandię skrywa grę o Nord Stream 2?

Nord Stream. Grafika: Gazprom

W mediach rosyjskich można znaleźć tezę, że Amerykanie spierają się z Danią o Grenlandię, bo w rzeczywistości nie chce ona blokować Nord Stream 2. Ile prawdy może być w tych spekulacjach? – zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

W przeddzień wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie doszło do odwołania jego odwiedzin w Kopenhadze. Powodem miała być duńska odmowa dyskusji o możliwości zakupu Grenlandii przez Amerykanów. Rosyjskie media sugerują, że Dania znajduje się pod presją USA, aby nadal wstrzymywać Nord Stream 2. Część z nich przekonuje, że spór o Grenlandię przekreśla szanse na dalsze milczenie Kopenhagi opóźniające projekt rosyjski, a inne, że to zasłona dymna skrywająca rozczarowanie Amerykanów faktem, że zdecyduje się ona ostatecznie zgodzić na poprowadzenie spornej magistrali przez wody duńskie. Trudno ocenić wiarygodność tych spekulacji.

Duńczycy nadal nie wydali zgody na budowę gazociągu na ich wodach terytorialnych, którą mogą rozpatrywać z punktu widzenia środowiska, ale także z uwagi na politykę bezpieczeństwa i zagraniczną. Oficjalnie uznali, że Nord Stream 2 jest sprzeczny z tą polityką. Tymczasem pozostali Skandynawowie już zgodzili się na sporny gazociąg. Szwecja i Finlandia nie miały możliwości oceny Nord Stream 2 z punktu widzenia polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, bo nie wprowadziły stosownej regulacji, w przeciwieństwie do Kopenhagi. Oceniły projekt tylko pod względem wpływu na środowisko i nie zgłosiły zastrzeżeń w tym zakresie.

Szwedzki ambasador w Rosji tłumaczy, że jego kraj nie miał narzędzi do blokady Nord Stream 2, ale w sposób dystyngowany sugeruje, że liczy na działania Danii. Wszystko co można było zrobić zostało ustalone na szczeblu europejskim, a Nord Stream 2 najprawdopodobniej powstanie, jeśli Dania czegoś nie wymyśli, ale to jednak ich wewnętrzna sprawa – podkreślił. Z kolei Finlandia zdaje się sprzyjać Nord Stream 2. W Helsinkach doszło do spotkania prezydentów Finlandii i Rosji. Władimir Putin dziękował na konferencji prasowej za „pragmatyczne podejście” do Nord Stream 2.

Wbrew temu, co piszą media rosyjskie, Dania nie musi wydać zgody na Nord Stream 2. Decyzja będzie musiała w końcu zapaść, ale niekoniecznie będzie pozytywna, bo Kopenhaga zgodnie z prawem może zablokować projekt niezgody z jej polityką zagraniczną i bezpieczeństwa. Jeżeli jednak faktycznie zapowiada się zgoda na budowę odcinka duńskiego, to projekt może faktycznie zostać zrealizowany do końca roku. Wówczas opóźnienie rozpoczęcia dostaw o kilka miesięcy sugerowane w BiznesAlert.pl i nie tylko będzie nie do uniknięcia, ale pomimo wzrostu kosztów projekt dojdzie do skutku. Operator Nord Stream 2 chwali się, że zbudował już trzy czwarte gazociągu.

Jeżeli faktycznie znaczenie działań Danii dla przyszłości Nord Stream 2 spadnie, wzrośnie rola potencjalnych sankcji USA wobec spornego projektu. Wizyta prezydenta USA na 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej w Warszawie będzie dobrą, ale nie jedyną okazją, do ich ogłoszenia. Warto nadmienić, że żadna z propozycji sankcji znajdujących się w parlamencie amerykańskim nie może doprowadzić do zatrzymania projektu, ale raczej do jego opóźnienia przez konieczność samotnego ukończenia budowy przez Rosjan.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s