MFW ostrzega, że strumień petrodolarów Putina zaczyna wysychać | Niemcy bronią Nord Stream 2 i wytykają krytykom wzrost importu ropy rosyjskiej

 

:Baza surowcowa zasilająca budżet rosyjski się kurczy przez rosnące koszty wydobycia. Jeżeli strumień petrodolarów się skurczy, Kreml będzie miał większe problemy z utrzymaniem programów socjalnych dających mu popularność.

:Minister spraw zagranicznych Niemiec broni Nord Stream 2 jako jednego z mostów łączących politycznie Zachód z Rosją i wytknął niektórym jego krytykom, że zwiększają import ropy rosyjskiej pomimo apeli o porzucenie związków biznesowych z tym krajem. Może chodzić o Polskę. Premier RP odpowiada na tezy niemieckie.

Niemcy bronią Nord Stream 2 i wytykają krytykom wzrost importu ropy rosyjskiej. Chodzi o Polskę?

Minister spraw zagranicznych Niemiec broni Nord Stream 2 jako jednego z mostów łączących politycznie Zachód z Rosją i wytknął niektórym jego krytykom, że zwiększają import ropy rosyjskiej pomimo apeli o porzucenie związków biznesowych z tym krajem. Może chodzić o Polskę. Premier RP odpowiada na tezy niemieckie.

Deutsche Presse Agentur/Wojciech Jakóbik

 

Sankcje muszą uderzać w odpowiednich ludzi. W tym wypadku tych odpowiedzialnych za działania represyjne podjęte przez państwo przeciwko jego obywatelom, a nie pracownikom prawie 150 firm europejskich, w większości w Niemczech – powiedział Heiko Mass, minister spraw zagranicznych Niemiec, podczas wystąpienia w Bundestagu.

Zdaniem niemieckiego ministra debata podobna do tej o Rosji toczy się także na temat Chin, które niektórzy także chcą izolować ekonomicznie. – Zbliżacie w ten sposób Rosję i Chiny do siebie i pomagacie w ten sposób największą sieć gospodarczo-militarną. Nie sądzę, aby taka powinna być strategia Zachodu. Dlatego jestem przeciwny paleniu wszelkich mostów z Rosją – podsumował Maas.

– To prowadzi mnie do Nord Stream 2, bo ostatecznie ważne da tych, którzy się domagają takich działań. Każdy, kto fundamentalnie podważa projekt Nord Stream 2, takie stanowisko może być z pewnością przedstawione, musi także wziąć pod uwagę, co najmniej z punktu widzenia geostrategii, konsekwencje względem zdolności Europy wpływania na Rosje – ocenił Maas w czasie dyskusji Bundestagu o Nord Stream 2.

– Jednakże jestem także otwarty na rozmowę o innych dostawach surowców. Niektóre kraje proszą nas o zatrzymanie budowy, ale same zwiększają import ciężkiej ropy lub inne jego rodzaje z Rosji. Musimy także porozmawiać o tym, co to oznacza z punktu widzenia potencjalnej eskalacji, bo ostatecznie wszystko się do tego sprowadza – ocenił Maas i odradził kompletną izolację ekonomiczną Federacji Rosyjskiej.

Maas może odnosić się do apelu Polski o zatrzymanie projektu Nord Stream 2. – Udział Rosji w imporcie ropy do Polski w drugim kwartale 2020 roku ponownie wzrósł do 70 procent, po tym jak na koniec 2019 roku wyniósł 61,5 procent całości importu tego surowca – podał Narodowy Bank Polski w listopadzie 2020 roku.

MFW ostrzega, że strumień petrodolarów Putina już się kurczy

Baza surowcowa zasilająca budżet rosyjski się kurczy przez rosnące koszty wydobycia. Jeżeli strumień petrodolarów się skurczy, Kreml będzie miał większe problemy z utrzymaniem programów socjalnych dających mu popularność.

TASS/Wojciech Jakóbik

 

Międzynarodowy Fundusz Walutowy przedstawił wyliczenia, z których wynika, że spadek wydobycia z dojrzałych złóż w Rosji wynosi 10-25 procent rocznie, czyli istotnie więcej niż w Arabii Saudyjskiej, w której ten wskaźnik wynosi osiem procent. Próby powiększenia skali zastępowania starych złóż nowymi prowadzą z kolei do podniesienia kosztów wydobycia i przez to granica opłacalności uwzględniająca wszystkie obciążenia sięga już w Rosji 40 dolarów za baryłkę. Ten poziom w Arabii to 13 a w Iraku 12 dolarów. Dodatkowym utrudnieniem niewspomnianym w depeszy TASS są sankcje zachodnie utrudniające sięganie po nowe złoża rosyjskie, których eksploatacja wymaga technologii pozyskiwanych od partnerów zagranicznych.

Oznacza to według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, że przedłużający się okres niskich cen ropy poniżej 40 dolarów za baryłkę mógłby mieć istotne oddziaływanie długoterminowe na wydobycie węglowodorów w Rosji. Agencja TASS przypomina, że według danych wiceministra energetyki Pawła Sorokina tylko 36 procent złóż ropy w Rosji szacowanych na 30 mld ton jest rentowne przez koszty wydobycia rosnące wraz z pogarszającymi się warunkami pracy.

Rosjanie czerpią jedną trzecią przychodów budżetowych z wydobycia węglowodorów. Spadek przychodów z tego tytułu może zagrozić planom wydatków publicznych, w tym socjalnych istotnych z punktu widzenia utrzymania systemu władzy na Kremlu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s