Trump liczy na powrót porozumienia naftowego. Lobby łupkowe chce sankcji w razie porażki | Rosnieft ma przywrócić dostawy ropy na Białoruś. Łukaszenko obiecuje dywersyfikację

:Prezydent USA liczy na powrót porozumienia naftowego i cięcia sięgające 10 mln baryłek dziennie. Lobby łupkowe domaga się sankcji wobec Arabii Saudyjskiej i Rosji, jeśli nie będą chciały się na nie zgodzić.

:Agencja PRIME informuje o podpisaniu umowy na dostawy ropy rosyjskiego Rosnieftu na Białoruś z premią w wysokości pięciu dolarów za tonę. Prezydent Białorusi nadal deklaruje dywersyfikację, którą mogłaby wesprzeć Polska.

Trump liczy na powrót porozumienia naftowego. Lobby łupkowe chce sankcji w razie porażki

Prezydent USA liczy na powrót porozumienia naftowego i cięcia sięgające 10 mln baryłek dziennie. Lobby łupkowe domaga się sankcji wobec Arabii Saudyjskiej i Rosji, jeśli nie będą chciały się na nie zgodzić.

Financial Times/Reuters/Kommiersant/Wojciech Jakóbik

 

Cięcia wydobycia ropy albo sankcje?

Prezydent USA Donald Trump wyraził nadzieję, że Arabia Saudyjska i Rosja dojdą do konsensusu na temat powrotu do wspólnego ograniczenia wydobycia ropy w ramach porozumienia naftowego. – Oczekuję i liczę na to, że obetną około 10 mln baryłek, a może znacznie więcej. Jeśli to się stanie, będzie wspaniale dla przemysłu ropy i gazu – napisał na Twitterze. Nie sprecyzował, czy chodzi o 10 mln baryłek dziennie.

Financial Times podaje, że przemysł łupkowy lobbuje w Białym Domu za wprowadzeniem sankcji wobec Arabii Saudyjskiej i Rosji w razie gdyby nie chciały zgodzić się na cięcia. Spadek cen ropy w okolice 20 dolarów jest dla firm łupkowych w USA zagrożeniem egzystencjalnym ze względu na to, że granica opłacalności znajduje się średnio w okolicach 50 dolarów.

American Petroleum Institute ma według FT lobbować za zawieszeniem pomocy wojskowej dla Arabii lub wprowadzeniem nowych sankcji wobec Rosji w razie, gdyby nie chciały współpracować, a także zniesieniem części istniejących obostrzeń w razie współpracy. Lobbyści mieli zatrudnić byłego sekretarza energii Ricka Perryego do zabiegów o przekonanie Białego Domu do tych pomysłów. Powiedział on telewizji Fox News, że będzie przekonywał Trumpa do zakupów ropy jedynie od amerykańskich producentów. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiada się zaś API przekonujący, że import z całego świata daje rafineriom amerykańskim przewagę konkurencyjną.

Arabia Saudyjska zaapelowała już o zwołanie spotkania kryzysowego producentów ropy z grupy OPEC+ i spoza niej, sugerując w ten sposób udział Amerykanów.

10 mln baryłek – dziennie?

Zdaniem prezydenta Trumpa przywódcy Arabii i Rosji powiedzieli mu o rozmowach na temat powrotu do porozumienia naftowego. Układ zakończył się z końcem marca bo te kraje nie były w stanie ustalić poziomu cięć w jego ramach. Ich celem było podniesienie ceny baryłki. Wynosiły 1,7 mln baryłek dziennie w pierwszym kwartale 2020 roku. Cięcia o 10 mln baryłek miałyby istotne znaczenie dla rynku ropy, bo nadpodaż w pierwszej połowie 2020 roku ma wynieść 1,8 mln baryłek, czyli prawie pięć razy mniej. Mimo to może się ona okazać wyższa przez pandemię koronawirusa ograniczającą zapotrzebowanie na surowce na całym świecie.

Cięcia sugerowane przez Trumpa odpowiadałyby za 10-15 procentom globalnej podaży. Reuters przypomina jednak, że prezydent USA nie sprecyzował, czy chodzi o podaż dzienną i mogło to być działanie celowe. Kommiersant przypomina, że tak duża redukcja wymagałaby miesięcy przygotowań. Dodaje, że Arabia Saudyjska apelowała o „uczciwe porozumienie”, sugerując w ten sposób udział wszystkich producentów w cięciach, w tym Amerykanów.

Ropa zareagowała podwyżką wartości baryłki. Brent podrożał 2 kwietnia z około 20 do 30 dolarów, a WTI z poniżej 20 do 25 dolarów. Obecnie obie mieszanki notują spadek wartości, być może także ze względu na sceptycyzm wobec słów prezydenta USA.

 

Rosnieft ma przywrócić dostawy ropy na Białoruś. Łukaszenko obiecuje dywersyfikację

Agencja PRIME informuje o podpisaniu umowy na dostawy ropy rosyjskiego Rosnieftu na Białoruś z premią w wysokości pięciu dolarów za tonę. Prezydent Białorusi nadal deklaruje dywersyfikację, którą mogłaby wesprzeć Polska.

PRIME/Interfax/Belarus Today/Wojciech Jakóbik

 

Firma poinformowała dziennikarzy, że zgodziła się na tę premię i wznowi dostawy. Interfax podaje, że Transnieft odpowiadający za przesył ropy w Rosji otrzymał już nominacje przepustowości na potrzeby eksportu Rosnieftu na Białoruś.

Rosnieft nie dostarczał ropy rafineriom białoruskim od Nowego Roku ze względu na fiasko rozmów o przedłużeniu umowy z 2020 roku. Białorusini sprowadzali ropę od prywatnych producentów Grupy Safmar oligarchy Michaiła Guceriewa, prowadząc w międzyczasie rozmowy z Rosnieftem i Tatnieftem. Punktem spornym była wspomniana premia wpływająca na cenę dostaw, wynosząca pierwotnie 12 dolarów. Firmy rosyjskie miały zdaniem ministerstwa energetyki Rosji zgodzić się na obniżkę do 5 dolarów, ale nie zrobił tego dotychczas Rosnieft. Informacje PRIME i Interfax sugerują przełom w tej sprawie.

Transnieft podał, że wszystkie firmy rosyjskie zaaplikowały o przepustowość ropociągów mającą umożliwić dostawę miliona ton ropy w kwietniu. Nie doszło jeszcze do zdefiniowania szlaku dostaw, wśród których prominentny to Ropociąg Przyjaźń ciągnący się z Rosji przez Białoruś do Polski i Unii Europejskiej.

Prezydent Aleksandr Łukaszenka przekonuje, że to Białoruś zdecyduje ile ropy weźmie od poszczególnych firm. Rozmawiał o tym z prezydentem Władimirem Putinem. – Teraz my określimy które firmy dostarczą nam ropę – zadeklarował w telewizji cytowany przez Belarus Today. – Dlaczego to sprzedawcy mają decydować? My płacimy pieniądze, więc my będziemy organizować sprzedaż – dodał.

Porozumienie z Rosnieftem ma znaczenie dla rozmów z Polakami o ewentualnych dostawach rewersowych Przyjaźnią z polskiego naftoportu. Białorusini deklarują chęć dywersyfikacji źródeł dostaw. Cena ropy rosyjskiej zostanie urynkowiona w 2024 roku i chcą sobie zapewnić alternatywę do tego czasu. Łukaszenka powiedział telewizji białoruskiej, że „jest swego rodzaju porozumienie z Rosją”, ale trwają poszukiwania alternatywnych źródeł „z krajów bałtyckich i Morza Bałtyckiego”. Nie sprecyzował czy chodzi mu dostawy przez Kłajpedę czy Gdańsk.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s